„Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”– recenzja

Recenzja książki „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”.
Niezwykły, ciepły i wzruszający literacki portret polskiej noblistki.

Wisławę Szymborską znają w Polsce chyba wszyscy. Niewiele jednak osób może powiedzieć, że znało ją naprawdę dobrze – do tego wąskiego grona z pewnością należał zaś Michał Rusinek, wieloletni sekretarz poetki, który – zgodnie z pierwotnym planem – miał pomagać jej jedynie przez kilka miesięcy, w czasie zamieszania spowodowanego przyznaniem jej literackiej Nagrody Nobla. W rzeczywistości ich współpraca trwała ponad piętnaście lat, a jednym z jej owoców jest wydana właśnie przez Wydawnictwo Znak książka „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”.

Już sam tytuł książki jest niezwykle znaczący. Z jednej strony wielbiciele poetki zapewne od razu rozpoznają w nim fragment jednego z bardziej znanych wierszy Szymborskiej – „Nicość”. Z drugiej zaś niewątpliwie doskonale oddaje on treść wspomnień Michała Rusinka. Bo w możliwości współpracy z tak niezwykłą osobą z pewnością nic zwyczajnego nie było.

„Nic zwyczajnego” nie jest na pewno typową biografią. Opowieść Michała Rusinka nie jest zbiorem suchych faktów o polskiej noblistce – zaczyna się w momencie, gdy autor poznał Wisławę Szymborską i stanowi raczej świadectwo spędzonych w jej towarzystwie chwil. Rusinek opisuje zarówno codzienną wspólną pracę, jak i momenty wyjątkowe – wyjazd do Sztokholmu po odbiór Nagrody Nobla czy wspólne podróże po Europie na zaproszenie różnych instytucji, promujących twórczość poetki poza granicami Polski. Znajdziemy w niej mnóstwo przezabawnych anegdot (niektóre fragmenty książki wywołują wręcz głośne wybuchy śmiechu), ale też fragmenty smutne i wzruszające. Rusinek przedstawia nam Wisławę Szymborską jako osobę niezwykle inteligentną, posiadającą dar obserwacji otaczającego ją świata, a jednocześnie skromną, nieco zamkniętą w sobie i powściągliwą. Taką, która – jak sam wskazuje – pomimo rozgłosu chciała pozostać osobą, a nie osobowością. I z treści książki wywnioskować można, że zdecydowanie jej się to udało.

Wydawnictwo promuje książkę wskazując, że tylko w niej „spotykamy Wisławę Szymborską, jakiej do tej pory nie znaliśmy”. Nie wiem, czy to do końca prawda – moim zdaniem uważna lektura wierszy poetki daje wyobrażenie o tym, jakim ich autorka musiała być człowiekiem – i to wyobrażenie w pozycji Michała Rusinka znalazło jedynie potwierdzenie.

Nie zmienia to jednak faktu, że książka naprawdę mnie zachwyciła. Nie ma w niej patosu i wielkich słów, ale i tak – a może właśnie dzięki temu – jest niezwykle ciepła i pełna emocji. Dokładnie jak wiersze Wisławy Szymborskiej.

Katarzyna Czupajło
(katarzyna.czupajlo@dlalejdis.pl)

Michał Rusinek, „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2016.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat