„Nie ma Boga oprócz Allaha” – recenzja

Recenzja książki „Nie ma Boga oprócz Allaha”.
… a Muhammad jest Jego prorokiem – to słowa szahady, czyli muzułmańskiego wyznania wiary. Czego jeszcze możemy się dowiedzieć z książki Rezy Aslana?

Przede wszystkim tego, że nie ma jednego islamu. Autor, przedstawiając początki religii i wskazując na czynniki, które wpłynęły na jej rozwój, wielokrotnie podkreśla, że brak hierarchii doprowadził do wytworzenia się „demokratycznego” charakteru islamu. Inaczej niż w chrześcijaństwie, w którym nad przestrzeganiem doktryny i praktykami religijnymi czuwa papież i rozbudowana hierarchia księży, biskupów i kardynałów, w islamie prawo do interpretacji Koranu i sunny (tradycji Proroka) mają uczeni (nazywani imamami, ulemami, ajatollahami w zależności od tradycji) – każdy z nich przedstawia takie rozwiązania, które uważa za najbardziej słuszne. Jednocześnie wierny nie musi zgadzać się z otrzymaną fatwą, czyli orzeczeniem religijnym (nie klątwą!) w określonej sprawie – może zapytać o zdanie kolejnych uczonych. W ten sposób dostaje możliwość manifestacji własnej woli i własnego rozumu, choć może oczywiście zgodzić się z imamem. Krytycy islamu postrzegają w tej nieprawdopodobnej wolności powód do deprecjonowania religii, mówiąc o jej hipokryzji i braku spójności. Prawdą jest, że nadinterpretacja słów Księgi prowadzi do fanatyzmu i błędnie rozumianego dżihadu, jednak należy pamiętać, że w założeniu islamu dawał prymat rozsądkowi i pozwalał człowiekowi głęboko przeżywać wiarę w sposób bardzo osobisty. Bez przyjęcia do wiadomości tego założenia trudno będzie komukolwiek podjąć wartościową, racjonalną dyskusję na temat islamu.

Reza Aslan w swojej znakomitej książce „Nie ma Boga oprócz Allaha” przedstawia bardzo szeroko okoliczności, w których islam powstał. Ci, którzy zasugerowali się podtytułem „Powstawanie, ewolucja i przyszłość islamu” mogą czuć się nieco rozczarowani – przyszłość islamu to zaledwie kilkanaście stron w niemal 500-stronicowej książce. Zdecydowanie najwięcej miejsca autor poświęca czasom Proroka Muhammada – w szalenie inteligentny sposób opowiadając o poszczególnych elementach islamu przedstawia bogate tło historyczne, po czym prowadzi czytelnika poprzez wypaczenia idei, aż po współczesną interpretację. W ten sposób odbiorca ma wyjątkową okazję prześledzić proces zmian w świadomości społecznej i zrozumieć, że islam, tak jak każda religia, podlega zmieniającym się uwarunkowaniom historycznym. Szkoda, że Aslan nie zdecydował się rozszerzyć wątku przyszłości islamu poza tym, że wyraźnie podkreślił konieczność odejścia nowoczesnego (!) od interpretacji szajchów z Al-Azharu na rzeczy postępowych myślicieli, w większości mieszkających na Zachodzie. To właściwie największa wada książki, może poza tym, że tłumaczowi i korekcie należałoby zwrócić uwagę, że w arabistyce już dawno przestano stosować imienia Mahomet, zastępując je oryginalnym Muhammadem, a przymiotniki „muzułmański” i „islamski” w języku polskim nie są synonimami. Należałoby też zwrócić uwagę na pisownię arabskich nazw – brak konsekwencji w transkrypcji niestety rzuca się w oczy.

„Nie ma Boga oprócz Allaha” to książka, którą powinien mieć na półce każdy, kto choć trochę interesuje się islamem i światem arabskim. To fantastyczne wprowadzenie do poznania religii, przed którą Zachód zaczyna panikować i którą demonizuje. Oczywiście, należy mieć świadomość, że teoria i praktyka to dwa zupełnie różne wymiary, które bardzo często nie tylko nie współgrają, ale wręcz się wykluczają. Najprostszy przykład – pierwotnie w islamie „niewiernymi” określano te ludy, które wyznawały politeizm. Chrześcijanie i Żydzi należeli do ahl al-kitab, czyli ludów Księgi, jak określano inne religie monoteistyczne, tym samym nadając im status niemal równy muzułmanom. I gdyby nie czynniki historyczne i ekonomiczne, być może te trzy religie funkcjonowałyby obok siebie, unikając walki.

W książce Rezy Aslana wskazanych zostało bardzo wiele patologii, które zniszczyły część dziedzictwa Proroka. Krytycy islamu uważają, że podział religii na sunnitów i szyitów, który dokonał się na samym początku z przyczyn politycznych, świadczy o tym, że nie należy traktować go jako religii, a najwyżej jako sposobu organizowania społeczeństwa. Dlatego dziś, gdy zewsząd słyszy się o porażce polityki multi-kulti i podnoszą się coraz głośniejsze głosy przeciwko muzułmanom, należy zadać sobie pytanie, czym tak naprawdę islam jest. Ci, którzy chcieliby się tego dowiedzieć, a których przerażają 700-stronicowe, napisane naukowym językiem „Podstawowe wiadomości o islamie” profesora Janusza Daneckiego, powinni sięgnąć do „Nie ma Boga oprócz Allaha” - brawurowa, wciągająca książka popularnonaukowa, oparta na bogatej bibliografii. Reza Aslan w pasjonujący sposób zabiera czytelnika w podróż po świecie islamu. I przyznam, że choć sama jestem z wykształcenia arabistką, z nieukrywaną przyjemnością z każdej strony czerpałam nowe informacje na temat islamu i świata arabskiego.

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Reza Aslan, „Nie ma Boga oprócz Allaha”, Burda Publishing Polska, Warszawa 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat