Harlan Coben długo kazał czekać na swoją kolejną książkę. Jak zawsze było warto uzbroić się w cierpliwość. Jest on autorem, na którego dzieła czeka się z wyczekiwaniem, a później pozostawia nas z uczuciem rozczarowania, że książka zbyt szybko się skończyła. Tak było i tym razem, bo choć powieść liczy prawie czterysta stron, to czyta się ją bardzo szybko. Co ma na to wpływ? Niewątpliwie ciekawa fabuła, wciągające wątki bohaterów, tajemnica do rozwiązania. Sposób, w jaki Coben tworzy swoich bohaterów, jest niesamowity. Każdy z nich jest autentyczny i ciekawy. Taki proces jest bardzo charakterystyczny dla każdej z jego wcześniejszych książek. Autor wtapia w fabułę problemy, z którymi mierzy się współczesny świat. W „Nie odpuszczaj” oprócz wątku wiodącego, delikatnie poruszona została kwestia przemocy w rodzinie, gdy mąż znęca się nad żoną i dziećmi.
Schemat książki jest bardzo prosty: małe miasteczko, tajemnica do rozwikłania, upiory przeszłości, bohater wzbudzający sympatię. Talent Cobena sprawia jednak, że czytelnik daje się zaskoczyć i to nie raz. Wszystko zaczyna się od śmierci. Detektyw Dumas nigdy nie pogodził się z tragiczną śmiercią swojego brata bliźniaka, Leo. Wiele lat temu, podczas felernej nocy na torach kolejowych, odnaleziono zwłoki Leo i jego dziewczyny, Diany. W tym samym czasie w niewytłumaczalnych okolicznościach zniknęła dziewczyna Napa, Maura. Te wstrząsające wydarzenia wpłynęły na psychikę młodego Napoleona Dumas. Po piętnastu latach policja natrafiła na należące do Maury odciski palców. To sprowokowało Napoleona do szukania prawdy, a w tym samym czasie ujawniane zostają kolejne tajemnice. Jak się okazuje, żadne zdarzenie z przeszłości nie było dziełem przypadku. Książka pokazuje jak nieprzemyślane decyzje wypływają na nasze dalsze losy.
Harlan Coben napisał wiele książek i zdaje się, że jego talent jest niewyczerpany. Jest bardzo poczytnym amerykańskim pisarzem, który cieszy się popularnością i uznaniem na całym świecie, także w naszym kraju. Wydaje swoje dzieła systematycznie. Posiada bogatą twórczość, za czym przemawia fakt, iż jako pierwszy otrzymał aż trzy prestiżowe nagrody przyznawane w kategorii powieści kryminalnej. Najnowsza książka umili wieczory, wzbudzając silne emocje i szybsze bicie serca. Serdecznie polecam tym wszystkim, którzy już znają autora. Jest to godna kontynuacja jego twórczości. Jeśli ktoś nie czytał żadnej książki Cobena, będzie na pewno usatysfakcjonowany wysokim poziomem, który utrzymuje się do ostatniej strony.
Patrycja Zajkowska
(patrycja zajkowska@dlalejdis.pl)
Harlan Coben, „Nie odpuszczaj”, Warszawa, Wydawnictwo Albatros, 2019 r.
Komentarze