„Nie opuszczaj mnie” – recenzja

Recenzja książki „Nie opuszczaj mnie”.
Bolesne wspomnienia z przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć i desperackie próby ucieczki przed nieszczęśliwą miłością.

Dominique Brulé prowadzi kwiaciarnię. Ta praca jest jego prawdziwą pasją. Mimo sędziwego wieku codziennie przybywa do niej wczesnym rankiem. Po przyjściu do pracy w ciszy rozmawia ze wszystkimi odmianami kwiatów. Kiedy przypomina sobie o swojej samotności, czasami ma ochotę umrzeć w tym urokliwym miejscu. Wtedy wracają jednak myśli, że niektóre rośliny doskonale radzą sobie bez wody i troski innych osób, więc on także da radę przetrwać w samotności. Kwiaciarnia Dominique’a jest ulubionym miejscem spotkań dwóch Hiszpanek – Tilde i Mercedes. Kobiety od kilkudziesięciu lat mieszkają w Paryżu. Tam realizują się również zawodowo. Do pełni szczęścia brakuje im jednak miłości. Tilde nigdy nie spotkała osoby, którą byłaby w stanie pokochać. Z kolei Mercedes była mężatką, jednak jej małżeństwo uległo rozpadowi. Życie bohaterów zmienia się nie do poznania, kiedy w ich życiu pojawia się Violeta – młoda i niezwykle energiczna kobieta, która postanowiła wyjechać z Madrytu, by zapomnieć o nieszczęśliwej miłości. Czy uda jej się odnaleźć w Paryżu szczęście? A może spotka na swej drodze nową miłość, która pozwoli jej zapomnieć o bolesnej przeszłości?

Powieść Maxima Huerta to piękna historia o poszukiwaniu szczęścia i tęsknocie za prawdziwą miłością. Kiedy jesteśmy młodzi, często nie odczuwamy samotności, mając rodzinę i przyjaciół, w których możemy odnaleźć wsparcie. Przychodzi jednak czas, kiedy każdy z nas potrzebuje stabilizacji. Pragnie założyć własną rodzinę, która będzie ostoją. Bywa, że  wybory, jakich dokonujemy działają na nas destrukcyjnie. Nie należy na siłę tkwić w związku, który odbiera nam radość z życia. Powinniśmy nieustannie szukać drogi do szczęścia, bo życie mamy tylko jedno i tylko od nas zależy, jak będzie ono wyglądało. Nie należy zrażać się niepowodzeniami i dążyć do realizacji marzeń wbrew przeciwnościom losu, bez względu na to, co mówią i myślą inni.

„Nie opuszczaj mnie” to niezwykle wzruszająca opowieść o tym, jak przypadkowe spotkanie może zmienić sposób postrzegania przez nas rzeczywistości i skłonić do zmian w naszym życiu. Autor porusza w książce takie tematy jak: poszukiwanie prawdziwej miłości, emigracja czy tęsknota za bliskimi i ojczyzną. Powieść niejednokrotnie wywoływała uśmiech na mojej twarzy, ale sprawiała również, że łezka kręciła mi się w oku. Bohaterowie lektury to osoby, od których pozytywna energia bije na kilometr. Od samego początku gorąco im kibicowałam w drodze do odnalezienia szczęścia. Z twórczością Maxima Huerta mam kontakt po raz pierwszy, jednak ta książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Maxim Huerta, „Nie opuszczaj mnie”, Warszawa, Wydawnictwo Marginesy, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat