„(Nie)zwyczajna” – recenzja

Recenzja książki „(Nie)zwyczajna”.
Niezwyczajne, dalekie od ideału życie nieśmiałej dziewczyny, dopiero co wkraczającej w dorosłość, nie musi takie być do końca jej dni.

Kluczem do zmiany jest odważenie się na pierwszy krok do zmiany – na początku może on się wydawać czymś niemożliwym, ale kiedy już go postawimy, odsłoni się przed nami niewidoczna dla nas do tej pory ścieżka prowadząca nas do lepszego życia.

Bycie outsiderem często wiąże się z wieloma przykrościami. Ludzie z naszego otoczenia patrzą na nas jak na kosmitów; nierzadko sami nie umiemy odnaleźć się w środowisku pracy, w szkole czy na studiach. Inność budzi sprzeciw, nie jest akceptowana. Czy więc jedynym wyjściem, by być lubianym przez większość, jest rezygnacja ze swojego indywidualnego charakteru, ubioru, stylu bycia czy zainteresowań? Absolutnie nie. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest uwierzenie we własną wartość i własne możliwości oraz odważenie się na pokazanie siebie światu – takimi, jakimi jesteśmy. Udawanie kogoś innego to odbieranie sobie samemu prawa do życia na własnych zasadach. Nie zawsze będziemy akceptowani przez każdą osobę w naszym otoczeniu, ale najważniejsze, byśmy pokochali samych siebie – miłością, która potrafi zmieniać życie na lepsze. Bohaterka książki Samanthy Young pod tytułem „(Nie)zwyczajna” przeszła trudną drogę, co pozwoliło jej żyć na sto procent.

Comet Caldwell to szesnastoletnia mieszkanka Edynburga, zakochana w książkach i literackich bohaterach. Uczęszcza do liceum, pisze wiersze i prowadzi bloga. Wyróżnia się niebanalnymi strojami. Mieszka wraz ze swoimi rodzicami – artystami, którzy traktują swoją córkę jak powietrze. Skupiają się tylko na sobie samych i na sztuce. Główna bohaterka ma dwie przyjaciółki, które powoli się od niej oddalają. Comet nie jest typem imprezowiczki, jest cicha i woli towarzystwo książek niż przebywanie w tłumie. Wszystko zmienia się, gdy do Edynburga przeprowadza się nieziemsko przystojny Tobias King, który wywraca życie dziewczyny do góry nogami, wywołując czerwone wypieki na jej twarzy zawsze, gdy tylko pojawia się w jej pobliżu. Ponadto szesnastolatka musi wyjść w końcu ze swojej skorupy i odważyć się pokazać światu swoją twórczość, ponieważ tylko w ten sposób zwiększy swoje szanse na dostanie się na wymarzone studia.

Książka Samathy Young to wzruszająca opowieść o trudach dorastania, o problemach, z jakimi borykają się młodzi ludzie i wyzwaniach, które na nich czekają. Autorka pokazuje, że czasami lepiej jest wyjść ze swojej bezpiecznej strefy komfortu, ponieważ zamykanie się w swoim świecie i skupienie na wirtualnej rzeczywistości, to tylko ucieczka. Ucieczka, która nie prowadzi do niczego dobrego. W ten sposób życie zaczyna przeciekać nam przez palce. Może warto jednak opuścić swój kokon i zacząć żyć naprawdę?

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Samantha Young, „(Nie)zwyczajna”, Wydawnictwo Edipresse 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat