Książka „Niebiosa mogą runąć” to niesamowita fabuła i jeszcze lepsze śledztwo. Od początku powieści wiemy, że chodzi o sprawę morderstwa kobiety, która została podrzucona na tyłach księgarni. Na nieszczęście niedokładność sprawcy owej sytuacji ułatwia identyfikacje zwłok i szybko detektywi dowiadują się, kim była denatka, a była nią żona Bena Pruitta, czyli śmiertelnego wroga śledczego Maxa Ruperta, który dostał tę sprawę i to w najgorszym dla niego momencie, a mianowicie rocznicy niewyjaśnionej śmierci jego ukochanej żony. Z miejsca Pruitt, obiekt nienawiści detektywa Ruperta zostaje podejrzanym o zamordowanie swojej żony. Na domiar złego w całą tą koszmarną sytuację wplątuje się przyjaciel Maxa mecenas Boady Sanden, który zostaje obrońcą głównego podejrzanego. Wszystko kręci się wokół byłych i obecny przyjaciół. Przez cały czas czytania książki jesteśmy wiedzeni za nos, nic nie jest tak jak nam się wydaje, a jak już myślimy, że wszystkie części układanki, jaką jest to morderstwo, są na miejscu to znowu jest zwrot akcji i jesteśmy w punkcie wyjścia. Tak Allen Eskens buduje napięcie i klimat tej niesamowitej książki. Thriller, który nie jest taką oczywistą sprawą, fabuła, która wciągnie bezpowrotnie. To jest właśnie esencja dobrej książki. Głównym wątkiem tego kryminału jest zabójstwo Jennavieve Pruitt, ale nie tylko, jest nim również Max Rupert i jego demony z przed lat. Czy nienawiść i nieporozumienia między byłymi i obecnymi przyjaciółmi przysłoni prawdę o morderstwie? Przyjaźń trzech wplątanych w to zabójstwo mężczyzn zostanie wystawiona na wielką próbę.
Allen Eskens pisząc „Niebiosa mogą runąć” stworzył thriller na miarę światową, niezwykła i wciągająca fabuła, która mogłaby być również świetnym materiałem na scenariusz bardzo dobrego filmu. Cały klimat książki i to w jaki sposób Eskens bawi się z nami czytelnikami nadaje tej książce unikalny charakter i przez to chętnie i łapczywie jak byśmy jedli smaczne, ulubione czekoladowe ciastko, czytamy z zapartym tchem to dzieło, jakim jest ta książka. Każdy, kto chce przeczytać o zawiłym zabójstwie i jeszcze bardziej zakręconym rozwiązaniu sprawy powinien sięgnąć po tę książkę. Rozwiązanie całej sprawy jest zupełnym zaskoczeniem, okrutna prawda mocno zdziwi bohaterów tego kryminału. „Niebiosa mogą runąć” jest intrygującą pozycją, ale zastanawiam się nad tym czy na przykład nie byłby ciekawszy serial lub film na podstawie tej książki.
Anna Biernacka
(anna.biernacka@dlalejdis.pl)
Allen Eskens, „Niebiosa mogą runąć”, Polska, Wydawnictwo Burda Publishing Polska, 2016
Komentarze