„Niebo” – recenzja

Recenzja książki „Niebo”.
Oto Finlandia jakiej nie znacie, choć nie tyle o kraj, co o przerażającą wizję przyszłości tu chodzi.

Niewielka objętościowo (niecałe 200 stron) książka. Bardzo pomysłowo i elegancko wydana twarda okładka, z obwolutą. Obiecująca niebanalną treść.

"Niebo" to książka, która bardzo mnie zaskoczyła. Po pierwsze kreacją świata – niby dystopijnego a jednak tak niebezpiecznie bliskiego. Izolacja społeczeństwa, partia, która zyskuje monopol władzy, apatyczni ludzie, wyniszczony krajobraz, bieda. I w kontrze do tego wszystkiego, do przygnębiającej rzeczywistości jest ono – Niebo. Wiruala rzeczywistość, pozwalająca uciec od poczucia beznadziei, poczuć letnią bryzę, położyć się na soczyście zielonej trawie, wsłuchać w szum potoku. Czas spędzony w Niebie jest skrupulatnie wyliczany każdemu; jest najcenniejszą walutą, jest narkotykiem, do którego trzeba wracać.

Po drugie – Piia Leino stworzyła bardzo przekonujących bohaterów. Wpasowani w otaczający ich świat, poruszający się niczym w półśnie, balansujący na granicy egzystencji. Postaci mamy w tej książce niewiele: dwójka głównych bohaterów Akseli, naukowiec który próbuje odgadnąć na czym polegał niegdyś świat, jakie rządziły nim prawa i Iina, która została sama, bez rodziny i w której nie do końca udało się stłamsić buntowniczego ducha. Pozostali bohaterowie są bardziej masą (choć z imienia znamy jesczze dosłownie kilku, jak np. Jalo, gospodarz Iiny), bardzo wyraźnym tłem, uzupełniającym przygnębiający obraz miasta.

"Niebo" Pii Leino to książka pokazująca alternatywną wizję przyszłości, którą można analizować, rozkładając ją po kawałeczku na czynniki pierwsze. Im więcej czasu upływa od momentu, w którym skończyłam lekturę, tym większą mam ochotę na dyskusję o wybranym jej elemencie. Bo jest to opowieść tak skonstruowana, że rozmawiać można właściwie o wszystkim, każdym skrawku wykreowanego świata. Trochę przypominało mi to pod tym względem "Rok 1984" Georga Orwella, a myślę, że i fani twórczości Margaret Atwood odnajdą w "Niebie" coś dla siebie.

Choć Piia Leino ubrała stworzony przez siebie świat w krótką formę (na pierwszy rzut oka niecałe 200 stron wydaje się niewystarczające dla poznania tej rzeczywistości), to jednak książki nie czyta się szybko. Krótkie części (choć nie zostały wyraźnie wydzielone wizualnie), opisujące kolejne sceny z życia bohaterów, czyta się powoli, dopasowując się niejako do tempa całej historii. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, pozwalające na zupełnie inny odbiór tej książki.

"Niebo" Pii Leino to pozycja ważna, która powinna trafić do rąk jak największej grupy czytelników. To ważny (nie tylko literacko) głos na temat tego, jaką przyszłość zaczynamy sami sobie przygotowywać. Zdecydowanie polecam tę lekturę.

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Piia Leino "Niebo" Wydawnictwo Widnokrąg, Piaseczno 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat