O II wojnie światowej napisano miliony książek, rozpraw, przeprowadzono niezliczoną ilość debat i analiz tego, co i dlaczego się zadziało. I jakie przyniosło skutki. Jednak po 1945 roku Niemcy przestały być języczkiem u wagi. Owszem, polityczne podziały, zimna wojna wciąż były ważnymi tematami, ale o tym, co działo się z niemieckim społeczeństwem, które musiało jakoś podnieść się po niedawnych wydarzeniach i spróbować odbudować swój świat, już tak wiele się nie mówi.
Tym bardziej zainteresowała mnie książka „Niemcy opętane” Monici Black, amerykańskiej pisarki, która postanowiła przyjrzeć się bliżej niemieckiemu społeczeństwu po II wojnie światowej.
Jestem przekonana, że próba odtworzenia tamtych minionych nastrojów, tego unoszącego się wciąż w powietrzu zapachu przegranej, była niezwykle ciężka. Przekopanie się przez materiały, lokalną prasę, archiwa poszczególnych niemieckich landów musiały być żmudne i wyczerpujące. Tym bardziej doceniam, że Monica Black się tego zadania podjęła, aby narysować nam obraz powojennego niemieckiego społeczeństwa.
I to, co zobaczyłam (a właściwie – przeczytałam), dość mocno mnie zaskoczyło. Jak potężny jest mechanizm wyparcia (zbiorowego), jak łatwo było nad całą sytuacją przejść do porządku dziennego, ale też: jak bardzo demony przeszłości powróciły w przekonaniu o nadejściu apokalipsy, istnieniu potężnych mocy, czarownic i cudotwórców. Ciekawe, prawda?
Z perspektywy dnia dzisiejszego może się to wydawać absurdalne, śmieszne czy mało wiarygodne. A jednak Monica Black przeprowadza nas przez te wierzenia, przedstawia nam postacie, które wzbudzały podziw, respekt w Niemczech. Opowiada o tym, że ten kraj z jednej obsesji – wojennej, niemal bez chwili na złapanie głębszego oddechu, wpada w szpony kolejnej – tym razem związanej z ponad naturalnymi mocami, które uleczą zarówno jednostki, jak i całe społeczeństwo.
„Niemcy opętane” okazały się być fascynującym reportażem. O wojnie mówi się w tej książce niewiele (bo i w powojennych Niemczech był to społecznie respektowany temat tabu), ale poczucie zagubienia, desperacji, niezdrowych emocji, już jest mocno wyczuwalne. No i jest też ta druga strona: skupiając się na sylwetkach poszczególnych wizjonerów i uzdrowicieli Monica Black pokazuje jak poczucie misji (uzdrowienie narodu po doznanej klęsce, traumie wojennej) przemienia się w chęć zysku, chłodną kalkulację i manipulację ludźmi. Brzmi jakby znajomo, prawda?
Ciekawa pozycja, po którą warto sięgnąć i zatrzymać ją na dłużej w swojej biblioteczce (nie tylko z uwagi na bardzo ładne wydanie!). Monica Black nie ocenia, nie osądza, a raczej z perspektywy badacza, obserwatora rekonstruuje wydarzenia, które pozwoliły Niemcom się odbudować psychicznie.
AP
(biuro@dlalejdis.pl)
Monica Black „Niemcy opętane. Przerażające duchy przeszłości w Niemczech po II wojnie światowej” Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2021
Komentarze