„Nieodwracalnie” – recenzja

Recenzja książki „Nieodwracalnie”.
Najnowszy thriller Bartosza Szczygielskiego, to książka od której nie można się oderwać.

Wyścig z czasem. Dobrze zaplanowana intryga. Napięcie rosnące z każdą stroną. Zwroty akcji. Jest tu wszystko, czego dobry thriller potrzebuje. Wydarzenia w książce zostały przedstawione z dwóch perspektyw.

Z jednej strony jest to historia Adama Zwidowskiego, który na co dzień mieszka z ukochaną w Anglii. Dość dobrze mu się wiedzie, aż do czasu, gdy spokój w jego życiu zakłóca list, z którego dowiaduje się o śmierci dawnego znajomego. Postanawia wrócić do Polski. Decyzja o powrocie w rodzinne strony była prawdopodobnie najgorszą decyzją, jaką Adam Zwidowski w życiu podjął. Akurat w tym czasie w rodzinnych Łamicach dochodzi do zbrodni, której rozwiązaniem postanawia zająć się Celina – policjantka bez perspektyw na awans. Sprawa, w którą włączyła się kobieta, jest najtrudniejszą sprawą, jaką w życiu miała okazję się rozwiązywać. Jak te wydarzenia połączą głównych bohaterów?

Od pierwszych rozdziałów książki biło uczucie nostalgii. Zastanawiałam się czasami, czy te emocje pochodziły od głównego bohatera, czy od autora (może od jednego i drugiego?). Muszę przyznać, że uśpiło to moją czujność i nie spodziewałam się dramatycznych wydarzeń, które miały później miejsce.

W głowie podczas czytania układały mi się różne możliwe scenariusze i zakończenia tej historii, ku mojej radości żaden się nie sprawdził, dzięki temu mogłam czerpać więcej rozrywki z czytania. Choć słowo „rozrywka” nie jest tu chyba odpowiednie. Ta książka oferuje coś więcej niż dostarczenie sensacji, zmusza czytelnika do refleksji. Trochę o tym, jak okropna jest samotność, bezradność i radzenie sobie ze stratą.

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, jedyne, co przychodzi mi do głowy, to fakt że bohaterowie wydali mi się zbyt szablonowi, może taki urok tego gatunku. Poza tym, mimo schematycznych bohaterów, w akcji było parę zaskoczeń, więc ogólnie sama książka na plus.

Świetnie spędziłam czas, czytając tę powieść, i o to chodziło. Książka nie jest za długa, przekracza zaledwie 300 stron. Do przeczytania w jeden weekend. Akcja dzieje się bardzo szybko, więc zapewniam, że czytelnik nie będzie miał ochoty odłożyć książki nawet na chwilę. Gdybym była fanką gatunku, na pewno sięgnęłabym po inne książki Bartosza Szczygielskiego.

Emilia Ogrodzińska
(emilia.ogrodzinska@dlalejdis.pl)

Bartosz Szczygielski „Nieodwracalnie”, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat