Przed tobą, po tobie, wokół ciebie, oto, co robi życie. Trwa nadal.” – Niepiękna
Bohaterka książki Danny West w liceum miała wszystko, lecz ostatni rok zmienił jej całą rodzinę. Opuściła się w nauce, przestała uprawiać ukochany sport, w zamian spędzając czas w domu. W noc balu maturalnego jedzie na nocną przejażdżkę z „Ripperem” - pracownikiem klubu motocyklowego, którego szefem jest ojciec dziewczyny.
„Ripper” nie jest kandydatem na chłopaka ukochanej córeczki. Jest mordercą i kobieciarzem, a jego twarz w efekcie zdarzeń z ubiegłego roku zdobią ogromne blizny i szklane oko, przez co nie może się pozbierać. O ile blizny nie przeszkadzają dziewczynie, to czy uda jej się odmienić zimnego zbira?
Na drodze do ich związku stoi jeszcze ojciec Danny, który otwarcie zabraniał swoim klubowym braciom zbliżać się do jego córki. Ten wątek i wiele innych przeciwności losu zgrabnie się przenika i uzupełnia w całej historii.
Sama pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę. Między innymi dlatego, że nie czytałam też poprzedniej części, ale tym nie trzeba się martwić, bo spokojnie mogą stanowić odrębne powieści.
Książkę bardzo szybko się czyta. Jest napisana prostym językiem, a sama historia jest na tyle wciągająca, że aż chce się dowiedzieć, co się dalej wydarzy.
Bohaterowie powieści też są na tyle fajnie opisani, że bez najmniejszych problemów można ich traktować jak prawdziwych ludzi.
Jest jednak kilka rzeczy, które mnie odrzucały. Przede wszystkim język i mnóstwo wulgaryzmów, a także uprzedmiotowienie kobiet i sprowadzenie ich do swojej własności. Rozumiem jednak, że taki pewnie jest żargon motocyklowy. Klubowi bracia traktują się jak stado wilków lub psów, więc może dla nich naturalnym jest nazywanie kobiet sukami.
Madeline Sheehan napisała książkę, która jest biedniejszą i trochę bardziej prostacką mieszanką „Zmierzchu” i „Greya”. I nie mam tego za wadę. Zwyczajnie takie miałam odczucia.
Myślę, że książka będzie rozchwytywana wśród zbuntowanych nastolatków. Ja osobiście wolę inną lekturę, ale z pewnością „Niepiękną” czyta się szybko i historia wciąga, ale nie porywa.
Czytałam jednak i gorsze książki, ale była też przeważająca ilość dużo lepszych opowiadań.
Ciężko mi jasno określić czy bym ją komuś poleciła czy nie. Raczej skłaniałabym się ku NIE, ponieważ mimo przeważającej ilości zalet, wulgarność i prostactwo czytanych słów mnie osobiście odstrasza. Wybór jednak pozostawiam czytelnikom.
Jolanta Czerwiak
(jolanta.czerwiak@dlalejdis.pl)
Madeline Sheehan, Niepiękna, Poznań, Czwarta Strona, 2017
Komentarze