Ona piękna i młoda, córka prezesa klubu motocyklowego i on, dużo starszy, z bagażem doświadczeń przywódca innego dużego klubu motocyklowego. Ich świat to ryk silników, bezwzględny świat, w którym rządzi przemoc i seks, w którym brak romantycznych kolacji, bukietów kwiatów oraz ckliwych wyznań. Jest za to lojalność i zasady, które nie dla wszystkich oznaczają to samo. Połączy ich płomienny romans, który będzie rozwijał się przez nie bagatela 25 lat. I uwierzcie mi wiele złych rzeczy wydarzy się po drodze, ale przeznaczenie będzie dążyć do tego, aby tych dwoje odnalazło w końcu spokój w swoich ramionach.
Czytając "Niepokorną" wkraczasz w inny świat, gdzie żony żyją obok kochanek, gdzie gniew łączy się z seksem, gdzie trójkąty damsko-damsko-męskie lub męsko-męsko-damskie, seks w miejscach publicznych nie jest niczym zdrożny. Wszystko jest kwestią niedomówień albo cichą zgodą. "Niepokorna" gwarantuje ci dreszcze i ciche jęki, jeżeli oczywiście nie będziesz jej za bardzo analizować, przymkniesz oko na wulgarny język i bardzo bogatą wyobraźnię autorki. Jednak dobra zabawa gwarantowana, zwłaszcza w długie, samotne wieczory…
Nie jest to piękna opowieść o miłości, raczej ma smak słodko-gorzkiej czekolady w towarzystwie czterdziestki czystej wódki w oparach dymu nikotynowego. W "Niepokornej" mamy do czynienia z miłością pełną ślepego oddania, pasji, bólu i rozkoszy, a jednak bohaterowie nie wyobrażają sobie życia bez siebie i tego szalonego popędu seksualnego. Zdecydowanie dla fanek powieści o lekkim zabarwieniu erotycznym.
Sandra Kortas-Dorsz
(samdra.kortas@dlalejdis.pl)
"Niepokorna", Madeline Sheehan, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2016
Komentarze