Jeśli ktoś spodziewa się biografii postaci przełomowych dla światowej nauki, kultury i stosunków międzynarodowych, to może się poważnie rozczarować. Brak słowa wstępu od autorki, dlaczego właśnie tych dwadzieścia kobiet jest tak bardzo zasłużonych, bardziej niż inne, niekiedy może powodować frustrację czytelnika. Moim zdaniem, każda z pań ma swoje zasługi dla świata, ale niekoniecznie wystarczające do umieszczenia jej w książce o jednoznacznym tytule. Kończąc czytanie kolejnych życiorysów, zastanawiałam się, czemu Stefano wybrała właśnie tę aktorkę czy fotografkę? Owszem, jest kilka kobiet, których obecności w tej książce nie dałoby się nikim zastąpić, chociażby Ruth Benedict, która prawdopodobnie przyczyniła się do decyzji podjętej przez generała MacAtrhura o pozostawieniu cesarza Hirohito na tronie, czy Rachel Carson usilnie zwracającej uwagę na problem pestycydów. Wiele wniosła też Lee Miller, może nie jako modelka, którą była na początku swojej zawodowej kariery, lecz jako fotografka – korespondent wojenny, bo dzięki niej każde pokolenie będzie mogło oglądać straszliwą potęgę działań zbrojnych podczas drugiej wojny światowej. Na uwagę zasługuje jeszcze Margaret Sanger, która pośrednio przyczyniła się do opracowania pierwszej pigułki antykoncepcyjnej. I to byłoby na tyle kobiet, które zmieniły świat w książce, o taki właśnie tytule. Pozostałe bohaterki, to kilka dekoratorek wnętrz, pisarek, fotografek, aktorka – żadnych specjalnych zasług dla ludzkości w ich życiu nie da się dopatrzeć.
Pomimo braku logiki w wyborze opisanych postaci, autorka potrafi zainteresować czytelnika historiami bohaterek. Skupia się na tym, co ludzi najbardziej interesuje, czyli na ich życiu prywatnym, gdzie prym wiodą liczne romanse i skłonności homoseksualne.
Można by rzec, że książka jest literackim Big Brotherem. Brak w nim jednak żywego słowa. Nie ma przytaczania wypowiedzi, ocen danych postaci przez znające je osoby. Treść stanowią jedynie słowa autorki, a nie sztuka przejrzeć internet, trochę posiedzieć w bibliotece, sztuką jest przekazać słowa innych osób. Minus dla Stefano za jej lenistwo. Książkę oceniam na bardzo słabe cztery.
Iwona Bujak
(iwona.bujak@dlalejdis.pl)
Cristina De Stefano, „Niepokorne kobiety, które zmieniły świat”, Wydawnictwo Literackie
Komentarze