„Niepowszedni. Porwanie” – recenzja

Recenzja książki „Niepowszedni. Porwanie”.
Niezwykłe dzieci z jeszcze bardziej niezwykłymi umiejętnościami i Łowcy, którzy zrobią wszystko, aby je dostać w swoje ręce i sprzedać…

Nila i jej siostra Alla należą do Niepowszednich – osób obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami. Niepowszedni rodzą się bardzo rzadko, a ich umiejętności wykraczają poza możliwości innych ludzi - dlatego stanowią niezwykle cenny towar na Targu Niewolników.

Pewnego dnia obie zostają porwane i wraz z trójką innych Niepowszednich: Samoborem, Dalko i Wodniczką, przewiezione na Łajdacki Kraniec, gdzie ich umiejętności stanowią tanią rozrywkę dla mas, a oni sami są sprzedawani z rąk do rąk.

Cała piątka może liczyć jedynie na siebie nawzajem. Kilkakrotne próby ucieczki zawsze kończą się fiaskiem, ponieważ bezwzględni Łowcy nie cofną się przed niczym, aby dowieźć swoje łupy na targ i sprzedać za dobrą cenę. Wykorzystując swoje nadzwyczajne talenty dzieci chronią się nawzajem i planują wielką ucieczkę, dzięki której ich marzenie o powrocie do domu i rodziny nareszcie może się spełnić. Na swojej drodze spotykają wielu ludzi, jednak większość z nich opętana jest rządzą pieniędzy, jakie można otrzymać za sprzedaż Niepowszedniego. Wsparcie otrzymują dopiero od tajemniczego ludu Taurisów, który okazuje się być im bliższy niż ktokolwiek inny.

Pełna przygód i niebezpieczeństw droga sprawia, że piątka obcych sobie osób staje się rodziną, a między cichą Nilą i porywczym Samborem rodzi się niezwykle uczucie.

,,Niepowszedni” to dość specyficzna pozycja, która nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Historia sama w sobie jest bardzo ciekawa: oto piątka wybitnych dzieci zostaje uprowadzona, a w obcym świecie mogą liczyć jedynie na swoje wyjątkowe zdolności oraz na siebie nawzajem. Muszę przyznać, że było kilka momentów, w których historię bohaterów śledziłam z bijącym sercem – uda im się, czy nie? Ciekawe przedstawione są także postaci głównych bohaterów – niezwykle cicha i inteligenta Wodniczka została moją ulubioną bohaterką. Poznając po kolei talenty bohaterów zastanawiałam się jaką moc najbardziej chciałabym mieć? Czy lepiej mieć dar uzdrawiania i odbierania życia czy może lepiej umieć porozumiewać się ze zwierzętami i panować nawet nad tymi najdzikszymi? Każdy czytelnik, może wybrać swoją ulubioną postać i kibicować jej od początku do końca.

Jednak w książce pojawia się także sporo nużących opisów, które sprawiały, że odkładałam czytanie na później. Brakuje jej również tego czegoś, co sprawia, że czytelnik zostaje wciągnięty w historię tak głęboko, że przeżywa ją na równi z bohaterami.

Jestem mocno zawiedziona zakończeniem książki ,,Niepowszedni. Porwanie” to księga I, czyli możemy liczyć na więcej przygód z udziałem niezwykle uzdolnionych Niepowszednich – jednak autorka doprowadza historię do końca już w księdze I. Nie pozostawia czytelnika z nierozwiązanymi zagadkami czy historiami, które trzeba by doprowadzić do końca – co skutkowałoby większym oczekiwaniem na kolejne księgi.

,,Niepowszedni” to lekka i niezobowiązująca pozycja na niedzielne popołudnie, jednak na wielką miłość czytelniczą nie macie co liczyć.

Ilona Cygan
(ilona.cygan@dlalejdis.pl)

Justyna Drzewicka, Niepowszedni. Porwanie, Warszawa, Wydawnictwo Jaguar, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat