W zeszłym roku miałam przyjemność przeczytać pierwszą część serii o perypetiach mieszkańców Nashville. Powieść „Niezapomniane wrażenie”, zgodnie zresztą z tytułem, pozostawiła we mnie kilka miłych wspomnień. Właśnie z tego powodu z przyjemnością sięgnęłam po drugi tom tej sagi.
Książki Niespotykane piękno” oraz „Niezapomniane wrażenie” łączy z pozoru niewiele. Z pewnością jest to osoba Adelicii Acklen, posiadłość Belmont i niemożliwa do spełnienia miłość. Tym razem główną bohaterką jest Eleonora Braddock – dziewczyna o niezbyt porywającej urodzie, ale o gołębim sercu. Jej męskim odpowiednikiem jest arcyksiążę Marcus Gottfried – człowiek, który nie chce pogodzić się ze swoim przeznaczeniem i przyszłymi obowiązkami. Czy powojenne czasy sprzyjają porywom serca? Czy dwie bratnie dusze pokonają przeszkody i odnajdą do siebie drogę?
„Niespotykane piękno” to typowy romans osadzony w niezbyt sprzyjających miłości czasach. Wojna, owdowiałe kobiety, osierocone dzieci, wszechogarniająca bieda i trudna sytuacja polityczna na świecie. W takich trudnych okolicznościach każdy dobry uczynek, każde dobre słowo znaczą więcej. Eleonora Braddock nie jest typową kobietą z Południa. Zaradna, mająca własne zdanie, zdeterminowana, inteligentna, a przy tym niezmiernie empatyczna. Tak, tej dziewczyny nie da się nie lubić. Z kolei Marcus gwarantuje wspaniałą wycieczkę do świata botaniki i zapewniam, że nie będziecie się podczas niej nudzić. Wiem, że w tej historii nie ma może nic odkrywczego, a zastosowane rozwiązania bywają do bólu schematyczne. Tego jednak oczekujemy po romansach – prostoty i szczerości.
Tamera Alexander to autorka, która potrafi stworzyć historię, która zabiera nas w zupełnie inny wymiar. Mimo sporej objętości książkę czyta się szybko i myślę, że może ona stanowić idealny element naszego wakacyjnego wyposażenia. Przecież nie od dziś wiadomo, że romanse najlepiej „smakują” podczas urlopu!
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Tamera Alexander, „Niespotykane piękno”, Rzeszów, Wydawnictwo Dreams, 2019.
Komentarze