Czasy PRL-u większość z nas zna jedynie z opowieści, choć to ważna część naszej historii. Akcja książki Janusza Rolickiego jest umiejscowiona w 1976 roku, gdy na szczycie władzy znajduje się Edward Gierek. Znaczące podwyżki cen produktów spożywczych są przyczyną akcji protestacyjnych wśród polskiego społeczeństwa nazywanych radomskim czerwcem. Gwałtownego wzrostu cen nie popiera także Leonid Breżniew. Ówczesne władze muszą więc opracować inny sposób pozyskania funduszy na spłatę pożyczek dewizowych. W tym samym czasie wicepremier rozwodzi się ze swoją żoną dla 40 lat młodszej od siebie dziennikarki. Pomimo tego, że para nie afiszuje się swoim związkiem, informacja o jej bliskich relacjach szybko wychodzi na światło dzienne, a osoby, które dowiadują się o tym fakcie nie omieszkują wykorzystać go do celów osobistych. Wielu z nich w tym skandalu upatruje szansy na awans i wyeliminowanie politycznych konkurentów.
Dzięki pasjonującym opisom tamtejszych realiów miałam wrażenie jakbym znajdowała się w samym centrum wydarzeń. Autor posługuje się językiem lekkim i przyjemnym. Wprowadza do swojej powieści sporą dawkę dobrego humoru. Widać, że lektura została napisana z ogromnym zaangażowaniem, a wiedza autora o epoce PRL-u jest naprawdę imponująca. Sięgając po tę publikację, w jednym miejscu możemy odnaleźć wszystkie najistotniejsze informacje na temat tamtejszych intryg i układów politycznych, jak również poznać życie codzienne zwykłych ludzi. Widzimy jak wiele w tamtych czasach zależało od znajomości, przypadku czy kaprysu rządzących.
Akcja książki jest niezwykle dynamiczna i nieustannie trzyma w napięciu. Burzliwe rozgrywki polityczne, które są głównym tematem powieści sprawiają, że od lektury nie można się oderwać nawet na chwilę. Powieść uświadamia nam, że intrygi polityczne nie są zjawiskiem nowym. Obserwujemy je od początku istnienia władzy, a ich negatywne skutki zawsze najbardziej odczuwają zwykli obywatele. To smutne, że takie zachowania uderzają najbardziej w godność człowieka, który jest tak naprawdę niczemu winny. Choć znaczna część lektury jest napisana z humorem, zdarzają się również fragmenty smutne i niezwykle refleksyjne, szczególnie dla osób, które pamiętają czasy PRL-u. I choć te czasy odeszły w niepamięć, do dnia dzisiejszego możemy odczuć skutki niektórych decyzji politycznych, które zostały wówczas podjęte.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Janusz Rolicki, „Nieznośny urok PRL”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017 r.
Komentarze