„Nigdy nie zapomnieć” – recenzja

Recenzja książki „Nigdy nie zapomnieć”.
Przypadkowy winny? Przypadkowa ofiara? Czy coś, czego czytelnik może się w ogóle nie spodziewać?

Michel Bussi to politolog, profesor geografii, pracujący na uniwersytecie w Rouen. Jest francuskim pisarzem, który w 2014 roku znalazł się w na ósmym miejscu w rankingu najlepszej sprzedaży książek we Francji. „Nigdy nie zapomnieć” to czwarta książka Bussi wydana w Polsce, która drukiem ukazała się w połowie czerwca.

„Nigdy nie zapomnieć” to kawałek dobrej literatury sensacyjnej. Bohaterem książki jest Jamal, mężczyzna arabskiego pochodzenia poruszający się z użyciem protezy nogi. Jamal chciał być pierwszą niepełnosprawną osobą na świecie, która ukończy słynny, niezwykle ciężki wyścig Ultra-Trail du Mont Blanc. Dlatego też znalazł się w miejscowości Yport, by trenować bieganie na najwyższej w Europie nadmorskiej skale.

Jeden z jego treningów nie kończy się dobrze. On pamięta czerwony szal, piękną brunetkę stojącą nad brzegiem skarpy i próbę jej ratunku. Dla policji staje się zaś podejrzanym numer jeden w sprawie dotyczącej gwałtu, uduszenia i zepchnięcia kobiety z wysokości.

Jamal próbując się bronić za wszelką cenę poznaje coraz więcej sekretów związanych z tą sprawą. Sekretów, o których policja zdaje się nie wiedzieć, bądź wiedzieć nie chce.

Czy wybroni się od oskarżeń? Co naprawdę zdarzyło się na skale? Kto przysyła mu tajemnicze wycinki z gazet i notatki ze starych policyjnych dochodzeń? O tym naprawdę warto przeczytać w książce Bussi’ego.

„Nigdy nie zapomnieć” jest ciekawie skonstruowaną powieścią. Od samego początku kibicuje się Jamalowi w jego próbie obrony przed podejrzeniami policji. Od pierwszej chwili opowieści wierzy się w jego wersję wydarzeń. Z czasem jednak podczas czytania w głowie zaczynała zapalać się mi lampeczka, czy aby na pewno jest on niewinny. Brnąc coraz dalej w tą historię miałam momenty, że nie wiedziałam już, komu wierzyć. A rozwikłanie tej historii…no to było coś, czego nie potrafiłabym wymyśleć. Nieprzewidywalność opowieści i koniec, jakiego się nie spodziewaliśmy to najlepsze, co może być w powieści sensacyjnej. 

Po przeczytaniu „Nigdy nie zapomnieć” wiem, jedno, nie mam wątpliwości, skąd wzięło się te 2,5 mln sprzedanych egzemplarzy książki we Francji. I zapewne w Polsce będzie ich też bardzo dużo.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Michel Bussi, Nigdy nie zapomnieć, Świat Książki, Warszawa 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat