„Nikt nie jest samotną wyspą” - recenzja

Recenzja książki „Nikt nie jest samotną wyspą”.
Wiara wiąże się z milionami pytań. Thomas Merton w swej książce pod tytułem „Nikt nie jest samotną wyspą” odpowiada na najważniejsze z nich, rozwiewając wątpliwości i wskazując właściwą drogę.

Jak większość obywateli naszego kraju jestem wierząca. Niestety wiara, choć głęboko zakorzeniona w życiu moim i mojej rodziny, nie ustrzegła mnie przed wątpliwościami i zwątpieniem. W takich chwilach często rozpaczliwie szukałam odpowiedzi na kotłujące się w głowie pytania, jednak nigdzie nie mogłam ich znaleźć - żadne książki ani filmy nie były w stanie przedstawić mi wiary w na tyle jasny sposób, bym już nie musiała wstawać rano z tym samym niemym pytaniem w oczach. Tak właśnie było do dziś. Już pierwsze strony książki Thomasa Mertona - amerykańskiego pisarza, trapisty i księdza katolickiego - dały mi pewność, że ta lektura nie pozostanie bez wpływu na moje życie duchowe i co więcej, że zupełnie zmieni optykę mojej wiary.

Obszerny wstęp, który znajdziemy na początku książki, wprowadza czytelnika w tajemniczy, ale i przepiękny świat wiary. Pierwsze zdania i stawiane śmiało przez autora tezy oparte na własnym doświadczeniu duchowym, otwierają oczy na najważniejsze sprawy, ukazując prawdziwy sens naszego istnienia. Kolejne rozdziały książki stanowią szereg odpowiedzi na najtrudniejsze, fundamentalne pytania, które choć niewypowiedziane na głos, nieraz pojawiały się w naszych głowach targanych wątpliwościami. Autor porusza kwestie, których na próżno szukać w innych opracowaniach. Merton pisze o: miłości, nadziei, wolności, krzyżu, powołaniu, miłosierdziu, samotności i milczeniu, dotykając tym samym wszystkich, nawet tych najtajniejszych głębi życia duchowego każdego z nas. Przekonuje nas, że prawdziwa miłość nie może zapominać o sobie samej, ale i musi być nieustannie zwrócona na drugiego człowieka. Jedno bez drugiego nie ma żadnego sensu.

Jako człowiek wiary nie wierzę w żadne przypadki. Przypadkiem nie jest więc również to, że dzisiaj trzymam tę książkę w swoich rękach. Pojawiła się w moim życiu w najlepszym możliwym momencie, aby rozwiać moje największe możliwości. Największym atutem publikacji jest z pewnością fakt, iż autor wcale nie owija w bawełnę. Zrezygnował z kwiecistych opisów i niepotrzebnych wstępów, stawiając sprawę jasno i zwracając uwagę na najistotniejsze aspekty życia duchowego. Kolejne akapity książki, ponumerowane i posegregowane, zdecydowanie ułatwiają nawigację po treści publikacji. Czytelnik może odnieść wrażenie, że Thomas Merton doskonale wie, jakie myśli kłębią się w głowach ludzi wierzących - i tak z pewnością jest, bo i sam autor nie jest wolny od wątpliwości. Wybrał jednak taką wiarę, która nie boi się trudnych pytań i szuka odpowiedzi u samego źródła - u Boga. Teraz postanowił podzielić się z nami tą wiedzą, byśmy i my mogli wierzyć naprawdę.

Książkę „Nikt nie jest samotną wyspą” polecam każdemu - zarówno tym wątpiącym, tym, którzy dawno zeszli już z Bożej drogi, jak i tym, których wiara jest niewzruszona. Jestem przekonana, że ta publikacja ubogaci Wasze życie duchowe i uczyni je pełniejszym.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Thomas Merton, „Nikt nie jest samotną wyspą”, Wydawnictwo Zysk i S-ka 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat