„Noc w Caracas” – recenzja

Recenzja książki „Noc w Caracas”.
Wenezuela. Państwo znajdujące się w Ameryce Południowej, o którym niewiele jest wiadomo. Aktualnie głośno jest o tym kraju ze względu na wszechobecną przemoc, wojnę domową, biedę i głód. Jednak Wenezuela to coś znacznie więcej.

To w Caracas, stolicy Wenezueli, toczy się akcja debiutanckiej powieści Kariny Sainz Borgo. To co prawda fikcyjna historia, i choć niektóre wydarzenia zostały zainspirowane autentycznymi wydarzeniami, nie można ich traktować jako niepodważalnych faktów. „Noc w Caracas” to dramatyczna historia walki o przetrwanie w ogarniętej rewolucyjnym chaosem Wenezueli.

Po śmierci matki Adelaida Falcon zostaje całkowicie sama w mieście, w którym przemoc, okrucieństwo, śmierć i głód wyznaczają codzienny rytm życia. Jednak to dopiero początek jej desperackiej walki o przetrwanie pośród chaosu i anarchii. Wyrzucona z własnego mieszkania niespodziewanie znajduje schronienie, a także otrzymuje szansę na rozpoczęcie nowego życia, z dala od brutalnej rzeczywistości w Caracas. By z niej skorzystać, musi jednak dokonać trudnego wyboru i stoczyć wewnętrzną walkę.

„Noc w Caracas” to opis dramatycznej walki o przetrwanie pośród chaosu i anarchii trawiącej Wenezuelę, pośród śmierci, tyranii i strachu. To liryczna, przejmująca i bolesna opowieść o kobiecie w świecie bezprawia, kobiecie samotnie walczącej o życie, kobiecie, która straciła wszystkich, których kochała. O kobiecie, która za wszelką cenę chce przetrwać i wydostać się z ogarniętej wojna domową ojczyzny. O kobiecie, która po prostu chce normalnie żyć.

Głośna debiutancka powieść Kariny Sainz Borgo „Noc w Caracas” to portret kobiety obdarzonej niezwykłą siłą i niezłomną wolą życia w obliczu wszechobecnej przemocy, przestępczości i bezprawia. To pełna napięcia, a zarazem głęboko liryczna książka, która dogłębnie pokazuje, jak kruchy jest nasz świat i jak szybko rzeczywistość, którą tak dobrze znamy, w jednej chwili może rozpaść się na kawałki. Autorka wykreowała świadectwo dramatycznych wydarzeń, dyktatorskich zapędów rujnujących kraj, poświęcających ludzi, wlewających w serca strach. To obraz brutalnej i bezwzględnej władzy torturującej obywateli, odzierającej z człowieczeństwa, wiary i nadziei.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Karina Sainz Borgo, „Noc w Caracas”, Wyd. ZYSK i S-ka, 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat