Nurowska-skazana na sukces?

Recenzja książki „Drzwi do piekła”.
Maria Nurowska wychodzi naprzeciw oczekiwaniom bardziej wymagających czytelników, dając im do „rozgryzienia” postać Darii Tarnowskiej, niezwykle złożonej osobowości.

Maria Nurowska jest jedną z tych polskich pisarek, które nie muszą się specjalnie wysilać, by napisać dobrą książkę. Od ponad trzydziestu lat, nieomal co rok, wydaje kolejną powieść, która cieszy się niezmiennie zainteresowaniem i przychylnością czytelników. Czy jej najnowsze dzieło „Drzwi do piekła” będzie kolejnym sukcesem? Czy ta książka może zelektryzować, czy jest tylko popłuczynami po innych, lepszych wydaniach podobnych tematycznie historii?

Daria, to kobieta inteligentna, pisarka, sierota wychowana przez babcię. Niezwykle chłodna w relacjach, unikająca kontaktów cielesnych. Jej małżeństwo to swoista gra pomiędzy małżonkami, która nie ma szczęśliwego finału. Jaki jest jednak prawdziwy powód morderstwa? Jak poradzi sobie Tarnowska w świecie więźniarek pochodzących z różnych środowisk, zmuszonych do współistnienia na niewielkiej przestrzeni? Gwałty, skomplikowana hierarchia więzienna, walczące, lub współżyjące ze sobą kobiety, to nowa rzeczywistość, trudna dla kogoś ceniącego nietykalność. Świat niezwykłego środowiska oczami kobiety, której inteligencja i morale przekraczają grube mury więzienia. No i poszukiwanie nowej przestrzeni dla siebie samej, morderczyni, wdowy, kobiety…

Temat można rzec banalny. Bo jakże inaczej nazwać historię kobiety, która za zamordowanie męża, trafia do więzienia, w którym stara się nie tyle przetrwać, co odnaleźć drogę do samej siebie? Wiele takich opowieści czytałam, ale zazwyczaj były one ckliwe i tworzące obraz kobiety stereotypowo zahukanej i molestowanej przez męża. Morderstwo w obronie własnej, czy też zbrodnia w afekcie  nie dają nam pola do oceny, z góry sugerując, że kobieta walczyła o własne życie lub dumę.

Nie ma chyba nic gorszego wśród pisarzy, jak brak wiary w inteligencję swych czytelników. Dając nam gotowe rozwiązania, sprawiają, że ich książki nie zapadają nam w pamięć, chroniąc się w szufladce-„znam to, gdzieś to już czytałam”. Nurowska wychodzi naprzeciw oczekiwaniom bardziej wymagających czytelników, dając im do „rozgryzienia” postać Darii Tarnowskiej, niezwykle złożonej osobowości. Trudna do oceny poprzez swą niejednoznaczność, jest postacią nieczęsto spotykaną w literaturze współczesnej, serwującej nam twory odrealnione, ze ściśle określoną instrukcją obsługi.

„Drzwi do piekła”, bez wyraźnego podziału, przeplatane są wspomnieniami Darii z dzieciństwa, z czasów małżeństwa oraz zdarzeniami dziejącymi się współcześnie. Nie daje nam to klucza do rozwiązania zagadki, ale przybliża nas do zrozumienia, kim jest i z czym boryka się bohaterka Nurowskiej.

Niezwykle realistyczna proza polskiej pisarki, otwiera przed nami drzwi do długo skrywanych tajemnic. Ogromnym atutem „Drzwi do piekła”, jest autentyzm, który wyczuwa się, bo bije on z każdego słowa. Jeżeli dodamy do tego różnorodność postaci i ich losów, bezlitośnie niekiedy obnażonych, daje to nam obraz powieści intrygującej, oraz elektryzującej, skazanej na sukces.

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

Maria Nurowska, „Drzwi do piekła”, Znak, Kraków 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat