Książka opowiada o przygotowaniach do perfekcyjnie zaplanowanego ślubu Julii i Rafała, gdzie świadkami mają być Alicja, najlepsza przyjaciółka panny młodej oraz Artur, brat Julii. Choć Alicja i Artur znają się od dawna, na co dzień nie przepadają za swoim towarzystwem, co prowadzi do licznych złośliwych wymian zdań. Tuż przed ślubem Alicja i Artur zostają zmuszeni do udawania związku, by oszczędzić Julii niepotrzebnych nerwów. Oczywiście udawany romans niesie ze sobą całą gamę zabawnych i romantycznych sytuacji, a powolne odkrywanie prawdziwych uczuć między bohaterami jest sercem tej opowieści.
Autorka świetnie balansuje między humorem a emocjami. Złośliwe przekomarzania między Alicją a Arturem są momentami naprawdę zabawne, pełne ciętych ripost, co dodaje dynamiki całej fabule. Relacja tej dwójki, choć na początku oparta na wzajemnej niechęci, rozwija się w sposób naturalny, a między bohaterami wyczuwa się chemię i przyciąganie. Ich początkowe udawanie szybko przeradza się w coś więcej, a rozwój tej relacji jest jednym z najbardziej satysfakcjonujących elementów powieści.
Nie można jednak pominąć postaci Julii, która, mimo że jest drugoplanową bohaterką, nadaje historii charakteru. Jej obsesja na punkcie idealnego ślubu i presja, jaką wywiera na najbliższych, szczególnie na Alicji, momentami irytuje, ale jednocześnie wprowadza element realizmu.
Powieść nie tylko dostarcza rozrywki, ale także porusza ważne tematy. To historia o przyjaźni, poświęceniu i rodzinnych więzach, która przypomina, jak ważne są relacje międzyludzkie i wsparcie w trudnych momentach. Alicja, która po stracie rodziny znalazła oparcie w Julii i jej bliskich, zmaga się z poczuciem wdzięczności i lojalności wobec przyjaciółki. Z kolei Artur, mimo swojego chłodnego usposobienia, skrywa wrażliwość, która ujawnia się w miarę rozwoju fabuły.
Mimo pewnych klisz i przewidywalności książka ma w sobie coś niezwykle świeżego i lekkiego, co sprawia, że czyta się ją z przyjemnością. Autorka unika zbyt dużego dramatyzmu, co nadaje historii lekkości, a dowcipne dialogi i dynamiczne relacje między bohaterami sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Wielu czytelników doceni zapewne fakt, że autorka nie próbuje nadmiernie komplikować fabuły, a zamiast tego skupia się na stworzeniu ciepłej, optymistycznej opowieści, która idealnie nadaje się na wieczorną lekturę po ciężkim dniu.
„O smaku brzoskwiniowej kawy” to nie tylko opowieść o miłości, ale także o sile przyjaźni i rodzinnych więzach. To książka, która bawi, wzrusza i przynosi czytelnikowi poczucie ukojenia. Natalia Waszak-Jurgiel udowadnia, że nawet w znanym schemacie komedii romantycznej można stworzyć coś świeżego, pełnego uroku i emocji. Dla miłośników tego gatunku to pozycja obowiązkowa, a ja z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki.
Dominika Poroszewska
(dominika.poroszewska@dlalejdis.pl)
Natalia Waszak-Jurgiel, „O smaku brzoskwiniowej kawy”, Wydawnictwo Novae Res, 2024.
Komentarze