Zmarły w zeszłym roku Barry Lopez to amerykański eseista i powieściopisarz poruszający w swych pracach m.in. tematykę ochrony przyrody. Wersja oryginalna książki „O wilkach i ludziach”, czyli „Of Wolves and Men” powstała w 1978 roku, a w 2004 została uzupełniona o posłowie i pokaźny spis bibliograficzny. Teraz doczekała się polskiego tłumaczenia i uroczej, utrzymanej w chłodnym odcieniu błękitu okładki z, jakże by inaczej, patrzącym nam prosto w oczy wilkiem.
Treść została podzielona na cztery części. Pierwsza dotyczy kwestii biologicznych i behawioralnych: struktury społecznej, komunikacji, polowaniu i terytorium. Kolejna odwołuje się do powiązań i podobieństw pomiędzy wybierającą się na łowy watahą oraz myśliwymi z plemienia Nunamiutów i rdzennych Amerykanów, którzy nie tylko posiadają na temat tych zwierząt spory zasób „nienaukowej” wiedzy, ale również darzą je nieskrywaną fascynacją. Trzeci rozdział, prawdopodobnie dla maksymalnego kontrastu, dokumentuje, jak przez lata ludzie z różnych, mniej lub bardziej uzasadnionych, powodów dokładali starań, aby w nierzadko bestialski sposób pozbawiać wilki życia. Na koniec autor prezentuje obraz Canis lapus w mitologiach i literaturze.
Rozpoczynając lekturę, mimowolnie nastawiałam się, że najbardziej przypadnie mi do gustu przegląd tego, jak wyglądał wilk w tradycji ustnej i pisanej, jednak ostatecznie muszę stwierdzić, że było to mylne założenie. Moim zdaniem najlepsze są dwa pierwsze działy, ponieważ łączą w sobie nie tylko przystępnie podane informacje, ale również aspekt podziwu i naśladownictwa tak różny, czy wręcz zupełnie nieprzystający do naszej kultury demonizującej wilka już w pierwszych czytanych w dzieciństwie bajkach.
Na drugim końcu skali umieściłabym aspekt polowań, czy raczej masowej eksterminacji zwierzęcia. Zdaję sobie sprawę, że jego ujęcie było niezbędne, aby oddać każdy odcień skomplikowanych relacji ludzko-wilczych. Nie będę jednak ukrywać, że te wszystkie daty i dane liczbowe były naprawdę przytłaczające i nadwyrężające uwagę, co prawdopodobnie odbiło się rykoszetem, sprawiając, że i ostatnia część okazała się mniej zajmująca niż bym chciała.
Podsumowując, chociaż zdaniem Barry’ego Lopeza „Dzikie zwierzęta są misternie wplecione w tkankę świata, w sposób tak zawiły, że (…) dalece wykracza to poza sieci pojęciowe, które Homo sapiens (…) potrafi sobie wyobrazić. Ujmując to inaczej: rzeczywistość jest tajemnicą, i powinna nią pozostać”, myślę, że pisarzowi w sporym stopniu udało się uchylić jej rąbka.
Izabela Fidut
(izabela.fidut@dlalejdis.pl)
Barr Lopez, „O wilkach i ludziach”, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa, 2021r.
Komentarze