„O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia” – recenzja

Recenzja książki „O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia”.
O wszystkim i o niczym… Takie możemy prowadzić rozmowy z drugim człowiekiem.

Kiedy dostałam książkę do ręki ucieszyłam się ponieważ o Pani Janinie słyszałam już wcześniej i chciałam przeczytać coś co wyszło spod jej pióra. Nie zawiodłam się. Książka jest naprawdę ciekawym doświadczeniem dla czytelnika i na długo zapada w pamięci.

O czym jest? W sumie o wszystkim i o niczym. Jednak ma w sobie coś co sprawia, że chce się ją czytać jeszcze i jeszcze. Poznamy tutaj Alusia. Mężczyznę, który od zawsze jest na „nie”. Bardzo lubi piwo i nie stroni od niego absolutnie. Kocha papierosy i to nałóg, z którym walczyć nie potrafi. Nie jest człowiekiem ani wykształconym, ani też bogatym. Nie pracuje na stałe, ale za to potrafi mówić o sprawach przyziemnych. O sprawach, które dotyczą każdego z nas i spotykamy się z wieloma rzeczami i sytuacjami na co dzień.

Przeczytamy coś o Wielkanocy i kwestii kolczyka. Coś o kobiecie pancernej i o rybiej ości. Szczerze przyznam, że nie spodziewałam się takich tematów w tej książce, ale właśnie to sprawia, że książka naprawdę wciąga i czyta się ją bardzo przyjemnie.

„Jak się pomodlisz to tak jakbyś taki zamek w drzwiach naprawiał rozumiesz?
Szur, szur…ale już raźniejsze.
-To chodźmy szybciej. Odmówimy wieczne odpoczynki, dobrze? Nawet po dwa razy…
Aluś Curunia chrząka, pokasłuje, zatrzymuje się i wyciera noc.
- Jakbym mamusię słyszał – mówi. – Pamiętam, że też raz zapytałem, co to jest wieczne odpoczywanie?
- I co?
- Mamusia mi wytłumaczyła, że odpoczywanie to tak, jakbym wrócił po piłce, albo znad jeziora zmachany do ostateczności i położył się na naszej otomanie, a ona by mi w kuchni smażyła naleśniki. Od razu żem pojął.
- A wieczność?
- Powiedziała, że zrozumiem dopiero kiedy jej zabraknie.
- I co?
- Miała rację…”

Ten fragment jest moją ulubioną rozmową z całej książki. Prawda jest tak, że książka może nam wiele dać. Dać nie tylko radości, bo niektóre teksty są naprawdę zabawne, ale dać także odrobinę refleksji i tego, czego czasem potrzebujemy, czyli relaksu.

Szczerze polecam książkę Pani Janiny i z przyjemnością sięgnę po kolejne jej dzieła.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Janina Lesiak, „O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia”, Kraków, Wydawnictwo MG, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat