O kobietach i dla kobiet

Recenzja książki "Fałszywa śmierć".
Trudno oceniać antologię jako integralną całość. Każde opowiadanie jest inne i skupia się na innych problemach. Jedyne, co je łączy to postaci kobiet – autorek i bohaterek.

Akcja „Fałszywej śmierci” rozgrywa się na promie wycieczkowym, gdzie dochodzi do tajemniczego zaginięcia kobiety. Jest dużo krwi, dużo znaków zapytania i dużo niewiadomych, tym bardziej, że zaginiona kobieta po kilku godzinach się odnajduje, ale nie pamięta zupełnie nic. Zagadkę próbuje rozwikłać – znana czytelnikom z innych kryminałów Roberts – Eve Dallas. Czytelnik nieznający jednak poprzednich przygód pani porucznik, nie traci nic. Opowiadanie można czytać jako samodzielny utwór, a akcja idąca do przodu w zawrotnym tempie, bohaterka, która wcale nie jest głupiutką blondyną i cała masa zagadek sprawiają, że zanurzamy się w lekturę i nie możemy się od niej oderwać. Śledzimy zatem, razem z bohaterkami, zawiłe korytarze promu i razem z nimi próbujemy rozwiązać tajemnicę trupa, którego nie ma i zabójcy, który zwiał.

Od kryminału przechodzimy do czegoś w rodzaju „fantastycznej obyczajówki.” Laurie Summer jest cudowną żona, matką i oddanym pracownikiem. Kiedy wyjeżdża z rodziną do domku nad jeziorem, wydaje się, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie. I wtedy zdarza się wypadek, Laurie zapada w śpiączkę, a jej dusza wędruje do ciała psa i trafia z powrotem do swojej rodziny jako golden retrevier.

W zasadzie w opowiadaniu nie mamy nic nowego, ale mimo wszystko, czyta się je najlepiej ze wszystkich. Jest zabawne, lekkie i optymistyczne. Sprawia, że na sercu robi się cieplej, a Laurie i jej rodzina oraz przyjaciele stają się moimi ulubionymi bohaterami. Mamy tu więc i opowieść o małym chłopcu, który boi się zasypiać, opowieść o samotnym ojcostwie i opowieść o bólu matki, która nie może towarzyszyć swojemu dziecku w codziennym życiu. To moje ulubione opowiadanie w zbiorze – i żałuję, że było one takie krótkie.

Choć „Pieskie życie” było –moim zdaniem – najlepsze, to najbardziej uśmiałam się przy „Zagubionej w raju”, opowiadaniu, które wydawca reklamuje jako horror gotycki. Obok horroru gotyckiego to może ono leżało na półce w księgarni, ale nic więcej wspólnego z nim nie ma. Piękna i niewinna Isabelle trafia na wyspę, której właścicielem jest równie przystojny Sebstian. Nie trudno się domyślić, że tych dwoje zauroczy się sobą od pierwszego wejrzenia. Isabel ma jednak zasady – wierzy w prawdziwą i romantyczną miłość, dlatego nie pozwala sobie na niewinny flirt z bogatym „panem na zamku”. Nic, musi jej wystarczyć wspomnienie nagiego torsu Sebastiana, a wspomnienie o nim rozbudzać ją będzie każdej nocy.

Opowiadanie rodem z „Sagi o Ludziach Lodu”, jest tak przeraźliwie śmieszne (przez swoje przejaskrawienie, nieprawdziwość i naciąganą fabułę), że aż głupie. I niestety, najgorsze w całym zbiorze.

Zostało nam już tylko „Dziedzictwo.” Opowiadanie mocno wciągające, ale tylko do połowy. Aidan O`Mara po śmierci matki dowiaduje się, że gdzieś w Irlandii mieszka człowiek, który podaje się za jej dziadka. Jako że nie ma pracy, nie ma rodziny i nie ma pieniędzy, postanawia skorzystać z zaproszenia starszego pana i udaje się w podróż do wielkiej posiadłości swojego prawie-dziadka. I jeszcze przez chwilę jest ciekawie – czytelnik zastanawia się nad tajemnicą rodzinną, próbuje zgadnąć czy Aidan rzeczywiście odkryje prawdę o sobie i swojej rodzinie, kim tak naprawdę jest starszy pan, ale kiedy opowieść przekształca się w typowy romans, mamy ochotę zamknąć książkę i nie wracać do niej więcej.

Trudno oceniać antologię jako integralną całość. Każde opowiadanie jest inne i skupia się na innych problemach. Jedyne, co je łączy to postaci kobiet – autorek i bohaterek.

Choć dobór pisarek i tematyki tekstów jest dla mnie tajemnicą, muszę przyznać, ze całość wypada dość dobrze. Właśnie ta różnorodność sprawia, że być może po książkę sięgnie większa ilość odbiorców. I dobrze, bo choć do klasyki im daleko, to wydaje mi się, że nie jest najgorzej. Nawet do Nory Roberts trochę się przekonałam.

Anna Otlik
(anna.otlik@dlalejdis.pl)

M.Blayney, P.Gaffney, R.Ryan Langan, J.D.Robb, „Fałszywa śmierć”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat