„Oblicza kobiety w sztuce” – recenzja

Recenzja książki „Oblicza kobiety w sztuce”.
Książka przekrojowo ukazuje jeden z najważniejszych motywów w sztuce – kobietę.

Książka składa się z wprowadzenia, trzech części tematycznych, w których umieszczone są eseje, oraz z epilogu. Tekst wzbogacony został przepięknymi reprodukcjami obrazów, przeptatają go również fragmenty literatury nawiązujące oczywiście do omawianego w danym miejscu zagadnienia. Bardzo przydatny jest również indeks nazwisk i dzieł. Sam autor to interesująca postać. Jest włoskim krytykiem sztuki, opublikował wiele pozycji. Ciekawostką jest jego stanowisko burmistrza, które obejmował w miejscowości Salemi na Sycylii.

Wprowadzenie książki Vittorio Sgarbi zaczyna od stwierdzenia, że najistotniejszym etapem tworzenia świata było pojawienie się kobiety. Również w sztuce można zauważyć, jak ważna jest jej obecność. To właśnie kobieta jest w centrum, jej oblicze jest dykutowane, omawiane, najczęściej przedstawiane. I mimo tej wszechobecności płci pięknej nie znudziła się ona twórcom, a także nie udało się odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących kobiet. Opętały one wręcz niektórych artystów – mężczyzn – dzięki czemu powstały wiekopomne dzieła, jak te, które stworzyli chociażby John Everett Millais czy Dante Gabriel Rossetti.

„Oblicza kobiety w sztuce” próbują odkryć tajemnicę, jaka kryje się w kobietach. Choć tematyka książki dotyczy oblicza, wizerunku płci pięknej, to wykracza poza cielesność, skupia się na aspektach niematerialnych, nawet mistycznych. Bogata jest przecież ikonografia Maryi, od której to Vittorio Sgarbi rozpoczyna swoje rozważania. Kobieta, Dziewica, matka Jezusa jest często przedstawiana w sztuce. Raz jest ona zadumiona, bez doświadczenia oczekująca narodzin syna, kiedy indziej jest zaczytana czy zapracowana w ogrodzie. Autor wspomina również o wizerunkach mitologicznych heroin, a następnie o desakralizacji kobiety.

„Oblicza kobiety w sztuce” jest swego rodzaju szkatułką, w której znajdują się te elementy życia, z którymi w szarej codzienności nie mamy do czynienia. I od czasu do czasu warto otworzyć skarbiec i napoić swoją duszę, umysł czymś innym, artystycznym, chociażby po to, żeby oderwać się od trudów dnia. Ogromnym walorem tej pozycji jest również jej niezaprzeczalna wartość edukacyjna. Dodatkowo Vittorio Sgarbi zadbał o to, by tekst był przystępny i łatwy w odbiorze.

Czy jest to książka tylko dla osób zainteresowanych sztuką, obeznanych z jej zakamarkami? Nie sądzę, wręcz przeciwnie, może być to dobry prezent dla kogoś, kto nie zna bogatych kontekstów sztuki i dopiero może się nią zainteresować. Już na samym początku autor stwierdza, że pozycja przedstawiająca różnorodne oblicza kobiety staje się książką o historii sztuki i literatury. Vittorio Sgarbi użył po prostu konkretnego motywu, dzięki któremu łatwiej poruszać się po takiej szerokiej tematyce. Autor nie ukrywa, że pragnie zaciekawić czytelnika, pokazać mu, jak bogata jest kobiecości na przykładzie malarstwa. Jestem przekonana, że mu się to udało.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Vittorio Sgarbi, „Oblicza kobiety w sztuce”, Poznań, Dom Wydawniczy Rebis, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat