Bycie matką wydaje się czymś uniwersalnym, a jednak… każda kultura na swój sposób uczy macierzyństwa.
Ofelia Grzelińska, młoda mama i dziennikarka, zaprosiła do rozmowy matki z dziewięciu krajów świata. Bohaterkami książki zostały cudzoziemki wychowujące swoje dzieci w Polsce. Część z nich ma mężów Polaków i polskie rodziny, część mężów z krajów swojego pochodzenia. Żyją w świecie, w którym ścierają się zupełnie różne kultury i zupełnie inne tradycje, także w byciu mamą.
Rozmówczynie Grzelińskiej w książce „Mama dookoła świata” opowiadają o byciu mamą w swoich krajach, o tym jak dbają o siebie podczas ciąży, o przygotowaniach do porodu i połogu, samym porodzie, karmieniu i pielęgnacji dzieci. W trakcie lektury dowiadujemy się nie tylko o tradycjach czy przesądach na świecie, ale także o odbiorze Polski przez młode mamy, o tym co je dziwi, a także co sobie w naszym społeczeństwie cenią. Opowieści kobiet są bardzo osobiste, czasem rozbawiają, czasem zaskakują i skłaniają do przemyśleń. Grzelińska pokazuje, jak barwny i różnorodny jest świat mam, jak ważna jest otwartość i zaufanie do własnej intuicji. Jej książka nie zawiera ocen i naukowego tonu, dzięki czemu czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie.
Książkę „Mama dookoła świata” szczególnie poleciłabym przyszłym rodzicom. Myślę jednak, że coś dla siebie znają w niej zarówno zainteresowani tematyką macierzyństwa, jak i jego międzykulturowością. Czytelniczki będą mogły skonfrontować swoje poglądy na temat nie tylko macierzyństwa, ale i roli kobiety i mężczyzny w rodzinie, te odważne – eksperymentować z przepisami na potrawy i napoje ważne dla przyszłej mamy. I na koniec – każda Polka odkryje, że w naszej kulturze też mamy, z czego czerpać.
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
Ofelia Grzelińska, „Mama dookoła świata”, W.A.B, Warszawa 2012
Komentarze