„Oblubienice wojny” – recenzja

Recenzja książki „Oblubienice wojny”.
Na jakie próby wystawiona jest młoda dziewczyna, która nagle musi opuścić rodzinny dom i zacząć życie wśród innych, obcych kobiet?

Przyjaźń silniejsza niż wojna – tak można podsumować pierwszą powieść Helen Bryan. Coraz trudniejsza sytuacja panująca w Europie łączy losy pięciu młodych dziewczyn, pochodzących z różnych stron świata i środowisk. Miejscem, w którym splatają się historie Alice, Frances, Evangeline, Elsie i Tanni jest mała, niepozorna wioska w Anglii – Crowmarsh Priors.

Akcja toczy się w czasach, gdy Europa zmaga się z potwornościami II wojny światowej, jednak nie znajdziemy tu zbyt wielu szczegółów czy historycznych odnośników. Autorka skupia się głównie na życiu bohaterek, ich losach i codziennych rozterkach. Oczywiście pojawiają się tu wątki związane z przeciwnościami, jakie przyniosła wojna – nocne naloty niemieckich samolotów, pomoc ludziom ewakuowanym z miast. To wszystko jednak wydaje się nieco odległe i „przyćmione” prozą dnia codziennego.

Mimo toczącej się obok wojny i okołowojennej działalności głównych bohaterek, miałam wrażenie, że czytam lekką powieść. Znalazło się tu bowiem wiele wątków miłosnych, radości i problemów, z jakimi zmagają się kobiety – bez względu na miejsce zamieszkania czy sytuację materialną i społeczną.

Nie znajdziemy tu opowieści znanych z podręczników historii, opisujących tragedie, jakie rozgrywały się w naszym kraju. Warto spojrzeć innym okiem na to, co działo się w czasach objętych wojną poza granicami naszego państwa, jak żyli i jak reagowali na to mieszkańcy angielskiej wioski.

To typowa powieść obyczajowa, która jest idealną książką na długie, jesienno-zimowe wieczory. Szczególnie powinna spodobać się wrażliwym czytelniczkom z duszą romantyczki.

Czytelnik zaczyna i kończy przygodę w czasach współczesnych, w których to bohaterki postanowiły spotkać się ponownie, aby pomścić śmierć niewinnych osób. Czy wszystkie z nich przeżyły? Jak dziś odnoszą się do minionych wydarzeń? I czy czas leczy rany?

Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)

Helen Bryan, Oblubienice wojny, Gliwice, HELION, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat