Mazury są uwielbiane przez autorów kryminałów i thrillerów. Chyba ta sielankowa atmosfera oraz obecność jezior sprawiają, że miło jest przełamać tę przyjemną aurę zbrodnią, tajemnicą i mrocznymi bohaterami. Na Mazury trafiamy razem z Mirką – dziennikarką, która ma stworzyć cykl artykułów marketingowych o nowo powstającym ośrodku wypoczynkowym. Niestety jej dość nudny pobyt zostaje zakłócony przez grupę młodych wczasowiczów, którzy przyjechali tu, by zbadać prawdziwość lokalnej legendy. Mirka, mająca gen śledczy, z przyjemnością dołącza do żądnej wrażeń grupy studentów. Z ich leśnej, nocnej wyprawy wrócą nieliczni. Co stało się tej pamiętnej nocy i czy siły nadprzyrodzone miały z tym coś wspólnego?
„Od ognia piekielnego” to bardzo solidnie skonstruowany thriller z elementami horroru. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Aktualna historia sprawnie przeplata się z wydarzeniami z przeszłości głównej bohaterki. Przez prawie całą lekturę czytelnikowi towarzyszy poczucie niepokoju i niepewności. Autorka w umiejętny sposób buduje napięcie. Próbuje również wyjaśnić motywy Mirki, której głównym celem staje się odtworzenie wydarzeń z nocy zaginięcia studentów. Wielkie brawa należą się również Paulinie Cedlerskiej za zobrazowanie mieszkańców mazurskich Trzcinic. Są oni do bólu zwyczajni, chronią przed obcym spojrzeniem swoje sekrety, ale czy tak naprawdę tak bardzo różnią się od nas?
Rozwiązania fabularne zastosowane przez Paulinę Cedlerską są ciekawe, ale samo zakończenie trochę mnie rozczarowało. Liczyłam na coś innego, bardziej zaskakującego. Nie oznacza to jednak, że jest źle. Wręcz przeciwnie – autorka świetnie radzi sobie z wyjaśnieniem poszczególnych wątków. Okultyzm, egzorcyzmy, zbrodnie z przeszłości, a nawet nawiedzony dom potrafią skutecznie podnieść ciśnienie, więc efekt niepokoju zostaje osiągnięty.
Książka „Od ognia piekielnego” zabierze was w emocjonalną podróż, gdzie dobro przenika się płynnie ze złem, a duchy przeszłości nie pozwalają zaznać spokoju. Ludzkie dusze przepełnione są tajemnicami, a każdy z bohaterów, jeśli tylko dobrze poszuka, znajdzie w swoim życiu przysłowiowego trupa w szafie. Pytanie tylko, czy wszyscy mają na tyle odwagi, by zmierzyć się ze zmorami przeszłości?
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Paulina Cedlerska, „Od ognia piekielnego” , Warszawa, Skarpa Warszawska, 2023
Komentarze