„Od myślenia do olśnienia” - recenzja

Recenzja książki „Od myślenia do olśnienia”.
Czy można znaleźć receptę na rozwiązanie naszych problemów? Czy jest szansa, aby szybciej się uczyć, więcej zapamiętać i wieść spokojne życie?

Dla większości może to brzmieć dość abstrakcyjnie, ale to wszystko jesteśmy w stanie osiągnąć za pomocą diagramów, wykresów i metod, jakie wymyślił Kevin Duncan.

Kiedy wzięłam do ręki książkę „Od myślenia do olśnienia” pomyślałam sobie, że jest to super poradnik w bardzo małym i poręcznym wydaniu, który podpowie mi, jak radzić sobie z nadmierną ilością zadań i organizacją codzienności tak, żeby wszystkie problemy rozwiązywały się w kilka chwil. Otworzyłam ją i zobaczyłam dość dużą ilość rysunków w postaci diagramów, wykresów i figur geometrycznych. Nie zachwyciło mnie to, ale postanowiłam przeczytać i sprawdzić, co autor chce mi przekazać.

Kevin Duncan jest doradcą biznesowym i marketingowcem. Jest także doskonałym mówcą i posiada wieloletnie doświadczenie w dziedzinie reklamy i komunikacji z klientem. Za pomocą piramid, drzew decyzyjnych próbuje pokazać i nauczyć nas logicznego myślenia i szybkiego rozwiązywania problemów. Myślenia strategicznego i planowania naszych działań. Kiedy zdecydujecie spędzić czas z lekturą Pana Kevina bądźcie pewni, że poznacie Klin Wznoszący, Długi Ogon i Krzywą Abiwersji. Te wszystkie diagramy i wiele, wiele innych, a łącznie jest ich 60, to dzieła Pana Duncana, z których jest dumny. Ma świadomość, że świetne narzędzia nie tylko w świecie biznesu, tworzenia strategii w marketingach firm, ale również może być to ogromnym wsparciem w codziennym życiu. Z badań wynika, że zapamiętujemy 10% tego co przeczytaliśmy, ale 30% tego co zobaczyliśmy. Nie ma wątpliwości, że tak jest, ale są jednak zwolennicy innych metod i nie do końca muszą zgadzać się z metodami naszego autora.

Osobiście nie polubiłam się z tą pozycją. Jestem umysłem humanistycznym. Nigdy nie lubiłam wykresów, diagramów, a już na pewno nie robiłam sobie rysunków, które mają mi ułatwić logiczne myślenie czy rozwiązanie problemów. Dla mnie to zbyt skomplikowane i zdecydowanie wolę czytać, notować najważniejsze informacje i swoją pamięć, wspomagać notatkami, zapiskami. Planner to dla mnie najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o organizację pracy i życia codziennego. Zapisuję dosłownie wszystko. Dzisiejsze czasy są takie, że nadmiar spraw i obowiązków sprawia, że nie jesteśmy w stanie zapamiętać np. wizyty u lekarza czy wysłania jednego ważnego maila do klienta. Według mnie książka kierowana jest do firm, osób zajmujących się planowaniem strategii, działu reklamy. Tam ta pozycja z pewnością znajdzie uznanie.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Kevin Duncan, „Od myślenia do olśnienia”, Warszawa , Zwierciadło, 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat