„Od urodzenia” – recenzja

Recenzja książki „Od urodzenia”.
Macierzyństwo to dla kobiety jeden z najpiękniejszych okresów w życiu. Dziecko wnosi przecież ogrom szczęścia, radości i miłości, nawet jeśli czasem bywa ciężko...

Odważna powieść Elisy Albert przedstawia macierzyństwo z zupełnie innej strony. Z takiej, o której nigdy się nie mówi.

Większość kobiet żyje ze świadomością, że bycie matką to ich naturalna rola, dlatego też stara się przyjąć to z oczekiwaną od świata radością i uśmiechem na twarzy. Ari jest inna. Chociaż jej synek Walker ma już roczek to wciąż nazywa go w myślach „dzieckiem”. Przez tyle czasu wciąż nie przywykła jeszcze do roli matki i nie do końca potrafi się z tym pogodzić. Nie myślcie sobie jednak, że nie kocha swojego dziecka - kocha je tak bardzo, że boi się, że może zrobić mu krzywdę.

Cielesne skutki ciąży i cesarskie cięcie znacząco odbiły się na jej psychice. Jej życie zmieniło się o 180 stopni i nie potrafi go sobie z powrotem poukładać. Na jej drodze pojawia się Mina - piosenkarka rockowa w 9. miesiącu ciąży, która też nie może przywyknąć do nowej sytuacji. Ari wierzy, że znalazła bratnią duszę...

„Od urodzenia” to dość ciężka lektura. Na pewno nie nadaje się na miły wieczór pod kocem z kubkiem ciepłego kakao. Napisana feministycznym i wulgarnym językiem przedstawia macierzyństwo, jakiego nie spotkamy w żadnym kolorowym magazynie. Porusza też inne bardzo trudne tematy jak m.in. obrzezanie, holocaust, karmienie w miejscach publicznych, zachowania położnych czy nowoczesne metody leczenia.

Bez wątpienia nie jest to powieść dla każdego, ponieważ wysuwa wiele prowokacyjnych refleksji. Jeżeli daleko Ci do mocno feministycznego podejścia do życia i czujesz, że zostałaś stworzona do bycia uśmiechniętą i szczęśliwą matką to możesz być niezadowolona. Jednak gdybyś chciała zobaczyć macierzyństwo ze strony, o której nikt nie mówi głośno to warto zaryzykować tę lekturę. Bycie sfrustrowaną matką budzi poczucie winy i nigdy nie będzie zrozumiane przez społeczeństwo. Może należy spojrzeć na młode matki z innej, mniej stereotypowej perspektywy. Z perspektywy Elisy Albert.

Natalia Wesoła
(natalia.wesola@dlalejdis.pl)

Elisa Albert, "OD URODZENIA", Wydawnictwo Kobiece 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat