Ta historia przydarzyła się naprawdę. To dlatego tak bardzo porusza, przygnębia, złości. Zakochana kobieta, która bez reszty poświęciła się ukochanemu, wkrótce będzie musiała rozpocząć najbardziej dramatyczną walkę w swoim życiu.
Zaczyna się bardzo niewinnie. Młoda, niespełna dwudziestoletnia Francuska, Candice, wyjeżdża z koleżanką na wakacje do Londynu. Dziewczyny dobrze się tam bawią, korzystają z wolności, chodzą na imprezy, poznają nowych ludzi. Tak oto Candice poznaje Saddama, prawdziwego księcia. Chłopak od razu zwraca na nią uwagę. Tych dwoje dzieli bardzo wiele – kultura, styl życia, religia (Candice jest żydowskiego pochodzenia, a Saddam jest muzułmaninem), ale połączyła ich wzajemna fascynacja.
Candice bez reszty oddaje się temu związkowi. Zakochuje się w saudyjskim księciu bez pamięci i podporządkowuje mu całe swoje życie. Drobne sygnały, które już wówczas się pojawiają i mogą świadczyć, że Saddam nie jest wcale takim ideałem, jakim widzi go dziewczyna, nie zwracają niczyjej uwagi.
Z burzliwego związku Candice i Saddama wkrótce na świat przychodzi Haya. Wraz z pojawieniem się córeczki, Candice marzy już tylko o stworzeniu normalnej rodziny ze swoim ukochanym. Pragnie własnego domu i dzielenia z najbliższymi radosnych chwil. Życie jednak napisało dla niej inny scenariusz. Saddam miał bowiem całkiem inny plan.
Z najbliższego przyjaciela mężczyzna przeobraża się we wroga numer jeden. Doświadczając jawnych aktów nienawiści ze strony saudyjskiej rodziny, Candice długo nie zauważa, że Saddam wcale się od nich nie różni. Ciągle wybiela jego zachowania i raz za razem daje mu ostatnią szansę.
Opisując historię tego związku Candice nie próbuje się usprawiedliwiać. Wręcz przeciwnie, często sama przyznaje, jak głupio i bezmyślnie postąpiła, jak bardzo była zaślepiona. Rzeczywiście, niektóre jej decyzje bardzo trudno jest czytelnikowi zrozumieć. A szczególnie tę, która wprowadziła ją i Hayę prosto do paszczy lwa.
W „Oddajcie mi córkę” Candice opowiedziała swoją historię, aby usłyszał ją świat. Pełną, bez białych plam, bez retuszowania rzeczywistości. Nie oszczędzała Saddama, ale także i siebie. Książka powstała, gdy Candice powróciła do Francji. Niestety, Haya została z ojcem i jego rodziną.
Historia Candice to ostrzeżenie. To próba rozliczenia się z przeszłością. To przejaw protestu przeciw opieszałości administracji francuskiej, niekompetencji urzędników, obojętności. To podziękowanie dla tych, którzy walczyli razem z nią bez chwili wytchnienia.
Czy to książka, jakich wiele? Być może, ale za każdą taką opowieścią kryje się ludzka twarz. I prawdziwy dramat, o którym trudno będzie zapomnieć.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Candice Cohen-Ahnine, Oddajcie mi córkę. Francuzka w saudyjskim piekle, Świat Książki, Warszawa 2015
Komentarze