Jagoda, zwana Jeżyną, przez całe życie była grzeczną dziewczynką – unikała konfliktów, cichutko szła przez życie tak, żeby nikomu nie przeszkodzić, ubierała się w zapinane pod szyję koszule i długie spódnice. Trzydziestoletnia kobieta ma uporządkowane życie – dobrą i stabilną pracę, mieszkanie wzięte na kredyt. Wydaje jej się nawet, że jest na swój sposób szczęśliwa. Jednak jeden list od zmarłej niedawno babci sprawia, że zaczyna patrzeć na życie w całkiem inny sposób i postanawia, że zacznie być odważna. Oczywiście nie następuje to nagle, obserwujemy cały proces przemiany Jeżyny. Jej nowe znajomości, próby odnalezienia siebie, odkrywanie spontaniczności. Czy trudno jej będzie porzucić dawną siebie i sprzeciwić się narzuconym z góry schematom? Oczywiście. Czy pomoże jej w tym szalona i otwarta koleżanka z pracy i równie nieokrzesany brat? Jak najbardziej. Takie połączenie to mieszanka wybuchowa, a takie mieszanki to ja bardzo lubię! Tak samo zresztą jak polubiłam główną bohaterkę tej historii. Nauczyłam się od niej więcej niż z psychologicznych poradników. Dlaczego? Ponieważ jest to autentyczna kobieta, taka jak ja i ty, ze swoimi problemami, słabościami, niepewnością. Chyba dlatego ta książka ma tak intymny charakter. Mamy wrażenie, że wchodzimy z butami w czyjeś życie, że dotykamy najgłębszych zakamarków czyjejś duszy.
Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki. Książkę czyta się bardzo szybko, są elementy śmieszne, są i te smutne, refleksyjne. Na jednej stronie śmiejemy się z konfrontacji bohaterki z nielubianą rywalką z pracy, żeby zaraz na drugiej czytać złote myśli babci Gabi, a później siedzimy obok Jeżyny pod kocem i wspólnie z nią oglądamy wszystkie części Rambo. Naprawdę trzeba mieć talent, żeby sprawić, że czytelnik „zamieszka”, na czas czytania książki, z jej główną bohaterką.
Bez wątpienia jest to książka dedykowana wszystkim kobietom. Wiele z nas utknęło w schematach, w pojęciu tego, co wypada, a co nie. Często czujemy, że nie powinnyśmy czegoś robić, a same do końca nie wiemy, dlaczego wstydzimy się swoich pragnień i potrzeb, zupełnie tak jak Jeżyna.
Autorka nie boi się trudnych emocji! Książka jest autentyczna w przekazie. Jeśli mowa w niej o uczuciach, to w taki sposób, że intensywnie je czujemy. Przesłanie książki jest proste: odważ się! Po prostu. Aż tyle i… tylko tyle. Ta książka to nie poradnik, a prawdziwa historia, która dodatkowo pokazuje nam, co konkretnie powinnyśmy zrobić, żeby się zmienić i wpuścić do naszego życia promienie słońca (nawet jeśli miałyby nas sparzyć!).
Myślę, że powieść „Odważ się być niegrzeczną” powinna przeczytać każda kobieta. Każda z nas powinna czasami stać się tą „niegrzeczną”, żeby zobaczyć, że czasami warto powiedzieć TAK i żałować, niż żałować tego, że powiedziało się NIE!
Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)
Wilcza Córa, „Odważ się być niegrzeczną!”, Novae Res, 2024.
Komentarze