„Odwet” Vincent V. Severski – recenzja

Recenzja książki „Odwet”.
Od kilku lat powieści Vincenta V. Severskiego cieszą się niezwykłą popularnością. Bestsellerowa seria „Nielegalni” została zekranizowana przez Canal+.

Autor publikuje nową, ośmiotomową serię szpiegowsko-kryminalną. Nakładem wydawnictwa Czarna Owca ukazała się druga w kolejności książka pod tytułem „Odwet”. Pod pseudonimem Vincent V. Severski ukrywa się były pułkownik polskiego wywiadu -Włodzimierz Sokołowski. Przez wiele lat piastował wysokie stanowiska w polskich służbach. Do klap swojego munduru wielokrotnie przypinał ordery przyznawane przez polityków w Polsce, jak i za granicą. Takie doświadczenia pozwoliły mu na poznanie wielu najsłynniejszych szpiegowskich afer ostatnich dziesięcioleci. Doskonale zna sztywne procedury i zawiły system biurokraci w służbach na całym świecie i wie, że szpieg nie wygląda jak Jason Bourne, James Bond czy Jack Ryan. Życie polskich oficerów diametralnie rożni się od kolorowych kadrów filmowych. Szpiedzy to oficerowie wywiadu, którzy wykonują tajne i niebezpieczne misje, o których nigdy nie dowie się przeciętny obywatel. Są oni agentami zwerbowanymi przez wywiad, ich działania są chronione immunitetem dyplomatycznym lub bywają śpiochami, czyli czekają w gotowości nawet kilka lat na rozkaz do wypełnienia. Działają pod przykrywką i wiodą z pozoru normalne życie, by nie rzucać się w oczy. Taki obraz szpiega przedstawia Severski. Bohaterów jego książek można poznać również od tej drugiej strony i rozumieć ich działania, rozszyfrować uczucia, przeczytać w jakich sytuacjach pozwalają sobie na chwile słabości, zdrady, miłości i dramaty rodzinne.

„Odwet” łączy klasyczny kryminał z powieścią szpiegowską. Książka zawiera takie elementy składowe jak nieprzypadkowy trup, dochodzenie i pytanie kto odpowiada za śmierć jednej lub wielu osób pozornie ze sobą niepowiązanych. Nad całą sprawą czuwa szef sekcji Roman Leski. Jest samotny, dość ekscentryczny i bardzo lubi swój kapelusz. Fakt, że jest dosyć wycofany, sprawia, że spowija go chmura tajemniczości. W swoim biurze na siódmym piętrze posiada niezwykłą szafę pełną dokumentów, które spędzają sen z powiek szefów Agencji Wywiadu i wielu polityków. Członkowie tajnej komórki tym razem muszą mierzyć się ze śmiercią wśród agentów. Waldemar Zenonik ginie w Algierze, a Robert Kunicki umiera na atak serca po spotkaniu z rosyjskim szpiegiem w Baku. Wkrótce okazuje się, że w sprawach tych dwóch śmierci pojawiają się te same nazwiska. Stawka jest bardzo wysoka – w Polsce trwa przedwyborcza gorączka. Wszystkie wątki nagle zaczynają łączyć się w jedną całość. Kokie būna maisto papildai sportui ir kam jų reikia?

Realistyczne podejście do działalności szpiegowskiej przyczyniło się na sukces powieści „Odwet”. Liczy ona ponad sześćset stron i od początku do końca trzyma w napięciu. Precyzyjne opisy scen działają na wyobraźnię, a specyficzna dla autora mnogość bohaterów przestaje przeszkadzać podczas czytania. Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią tajemniczą atmosferę szpiegowskich powieści.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Vincent V. Severski, „Odwet”, Warszawa, Czarna Owca, 2019 rok.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat