Maria i Gabriel są małżeństwem, które po wielu perypetiach wydaje się wychodzić z kryzysu. Nie jest to jednak proste. Pewne sprawy z przeszłości i dawne rany nie pozwalają parze na zbudowanie na nowo zaufania i uczucia. Wszystko zmienia się, gdy Maria odnosi poważne obrażenia w wypadku samochodowym i traci pamięć. Cudem udaje jej się przeżyć. Mężczyzna stawia przed sobą cel. Zrobi wszystko, aby odzyskać ukochaną, a przede wszystkim rozkochać ją w sobie na nowo. Jednak nie tylko Gabriel będzie walczył o miłość żony, ona też zawalczy o siebie. A jeżeli dodamy do tego obecność aniołów, zrobi się naprawdę magicznie.
Książka składa się z krótkich rozdziałów, które czyta się naprawdę szybko (moja przygoda z historią trwała zaledwie dwa popołudnia), akcja toczy się wartko, wydarzenia płynnie następują po sobie. Prosty język, który na początku przyznaję, delikatnie mnie drażnił, okazał się jak najbardziej właściwie dobrany do tej konkretnie historii. Przecież, pisząc o miłości, nie potrzebujemy wcale wielkich słów i skomplikowanych metafor. Miłość to w gruncie rzeczy prostota, emocje, uczucia. Fabuła jest przeplatana wiadomościami SMS bohaterów. Lubię takie dodatki fabularne, ponieważ pozwalają naprawdę wejść w buty danej postaci. Na co dzień nie mamy możliwości poczytania cudzych SMS-ów, a tu autorka daje nam możliwość nawet zajrzenia do telefonów bohaterów.
Ta książka, pomimo swojej niewielkiej objętości, jest przepełniona emocjami, które pozwoliły mi zatrzymać się na chwilę, przyjrzeć się własnemu życiu i zobaczyć, co tak naprawdę jest ważne. Ta historia pokazuje, że nad naszym losem ktoś jednak czuwa, że nawet pomimo wielu błędów, jakie popełniamy, mamy możliwość otrzymania drugiej i kolejnej szansy. Przecież nigdy nie jest za późno. Dużą zaletą tej książki jest połączenie wątków obyczajowych z fantastycznymi (a może jednak anioły istnieją naprawdę?), znajdziemy też nawiązania do Boga.
To, co bardzo mi się spodobało, to zadania do wykonania, które autorka proponuje po przeczytaniu powieści. Można nie tylko zanurzyć się w historię Marii i Gabriela, ale też wyciągnąć coś dla siebie, spróbować zmienić coś w swoim życiu.
Książka jest naprawdę godna polecenia. To idealna pozycja dla wszystkich, którzy chcą poczuć trochę magii w życiu i umilić sobie jesienny wieczór, poczuć emocje, namiętności i uwierzyć, że na drugą szansę nigdy nie jest za późno!
Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)
Angelika Szczęśniak, „Odzyskana”, Novae Res, 2024.
Komentarze