Powieść „Ogień wśród nocy” ukazuje nam jak ważne na polu walki są pielęgniarki. Rzucone w otchłań, walczą o przetrwanie i o życie żołnierzy toczących starcie z przeciwnikiem.
„Ogień wśród nocy” przyciąga intensywnymi obrazami wojny, które momentami zmuszały mnie do odłożenia książki i złapania kilku głębokich oddechów. To powieść bezkompromisowa z dwiema głównymi bohaterkami, które z miejsca pokochałam. Kay i Jo ogromnie się od siebie różnią. Pierwsza jest zamknięta w sobie, natomiast druga to przebojowa z wybuchowym irlandzko-włoskim temperamentem młoda dziewczyna. Jednak obie łączy fakt, że zostały rzucone w wir wojny na dwóch różnych frontach, w dwóch krańcach świata jako pielęgniarki w amerykańskiej armii.
“Pamiętała świszczące kule, czyjś krzyk “Padnij”, ostrzał z dział i to, jak ktoś rzucił się na nią całym ciałem, przygniatając do ziemi, ratując życie. Jak leżała całą nieskończoność pośród soli i krwi, przytłoczona ciężarem, czekając, aż odstrzał ustanie. Jak postanowiła schronić się wśród drzew i gdy podziękowała żołnierzowi za ochronę, uświadomiła sobie, że jest martwy od chwili upadku.”
„Ogień wśród nocy” to wojna pokazana oczami dwóch kobiet, które walczą o przetrwanie, ale również walczą same ze sobą oraz ze swoją kobiecą naturą, próbując zakopać w sobie wrażliwość, uczuciowość i marzenia, którymi kieruje kobieca natura. Powieść nie należy do łatwych, jednak warto po nią sięgnąć, bo uświadomi nam jak ważną rolę na wojnie odgrywały kobiety - pielęgniarki.
Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)
Teresa Messineo, „Ogień wśród nocy”, Prószyński i S-ka, Warszawa, 2017 r.
Komentarze