„Ogród z brązu” – recenzja

Recenzja książki „Ogród z brązu”.
Utrata ukochanego dziecka to cios dla każdego rodzica. Historię ojca, którego córka zaginęła bez śladu w tajemniczych okolicznościach kreuje Gustavo Malajovich w swojej książce „Ogród z brązu”.

Czteroletnia Moira Danubio wraz ze swoją opiekunką Cecilią podróżują metrem w Buenos Aires. Tuż po tym wszelki ślad po nich ginie. Nikt nie wie co się z nimi stało, co martwi przede wszystkim ojca małej – architekta Fabiána Danubio. Rozpoczyna się trwająca latami walka o prawdę i odnalezienie najukochańszej córki. Jak to bywa w tego typu historiach policja okazuję się bezradna, toteż ratunkiem może okazać się nie tylko zwrócenie się do prywatnego detektywa, ale również do lokalnie działającej mafii.

Ta debiutancka powieść Gustavo Malajovich'a jest niezwykle przejmująca. Studium przeżyć rodzica, w którym trauma, smutek i rozpacz mieszają się ze złością i poczuciem bezradności została idealnie przedstawiona przez autora. Bohater przeżywa całą gamę uczuć jaka może towarzyszyć ojcu w takiej sytuacji. Są chwile, gdy bezgranicznie wierzy w to, że jego córka jest cała i zdrowa, by po chwili niemalże zacząć wątpić w sens dalszych poszukiwań. Wszystko to tworzy bardzo realistyczny portret psychologiczny bohatera, który nie poddaje się dążąc wytrwale do celu, jakim jest odnalezienie Moiry. Czytelnik chce towarzyszyć mu w poszukiwaniach, być uczestnikiem jego przeżyć, niemalże fizycznie wspierać go w działaniach. Poszczególne etapy śledztwa z kolei zostały opisane tak, by czytając można było odnieść wrażenie, że jesteśmy uczestnikami opisywanych wydarzeń. Każda poszlaka wydaje się ważna, może bowiem prowadzić do rozwiązania tajemniczej zagadki. Jak w każdym śledztwie są oczywiście i wskazówki, które niestety prowadzą donikąd.

Akcja powieści, w zależności od tego na jakim etapie jest śledztwo, zwalnia lub przyspiesza. Jest to niezwykły efekt, który udało się osiągnąć autorowi. Powieść pokazuje czytelnikowi, jak kilka sekund może na zawsze odmienić nie tylko ludzkie życie, ale również życie najbliższych osób. Jednocześnie można zastanawiać się, czy lepiej jest znać prawdę, czy pogodzić się z losem. Lektura skłania czytelnika do refleksji. Przeżycia głównego bohatera są na tyle przejmujące, że przekonają zarówno tych posiadających dzieci, jak i tych którzy ich nie mają. Ponadto autor bardzo dokładnie, a zarazem ciekawie, opisuje kreowanych przez siebie bohaterów, ukazując między innymi ich rys psychologiczny. Nie mamy problemów z wyobrażeniem sobie ich i uwierzeniem w to, że naprawdę istnieją.

„Ogród z brązu” to bardzo dobrze napisany debiut Gustavo Malajovich'a, po który bez wątpienia warto sięgnąć. Tę argentyńską powieść sensacyjną mimo. że ma niemal 600 stron czyta się bardzo szybko, jej język jest bowiem bardzo przystępny. Została napisana tak, że zaczynając ją chcemy ponad wszystko dowiedzieć się jakie będzie zakończenie. Te z kolei może zaskoczyć czytającego. Kolejne wątki poznajemy z zapartym tchem, a akcja przepełniona jest bez reszty całą gamą emocji i uczuć, od których nie możemy się oderwać. Prawa do ekranizacji tej wspaniałej powieści w formie serialu wykupiła telewizja HBO. Z przyjemnością będę czekała na ekranizację, Wam natomiast polecam sięgnięcie po tę książkę. Z pewnością nie będziecie żałować!

Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)

Gustavo Malajovich, „Ogród z brązu”, ALBATROS, Warszawa 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat