„Ogród Zuzanny. Tom 1” - recenzja

Recenzja książki „Ogród Zuzanny. Tom 1”.
Dawna, młodzieńcza miłość nie zawsze jest tylko mglistym wspomnieniem, wywołującym uśmiech na twarzy. Czasem wraca jak bumerang, by na nowo namieszać w naszym życiu i wywrócić je do góry nogami.

Pierwsza książka z serii „Ogród Zuzanny” autorstwa Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej już od pierwszej chwili budziła we mnie same pozytywne uczucia. Kiedy tylko wzięłam ją do ręki, od razu chciałam zatopić się w lekturze, zapominając o wszystkich problemach i o otaczającym mnie świecie. Niestety pierwsze rozdziały powieści ostudziły nieco mój zapał i wzbudziły pewne wątpliwości. Wspaniałe opinie znanych i lubianych wydawały mi się lekko przesadzone. I chociaż po skończeniu lektury oceniam książkę jako dość wartościową pozycję, to z przykrością stwierdzam, że raczej nie sięgnę po kolejny tom z serii.

Zuzanna to dojrzała, doświadczona przez los kobieta. Mieszka razem ze swoją mamą, babcią i synem w malowniczej miejscowości, całe swoje serce angażując w pracę projektantki ogrodów. Zraniona przez mężczyzn nie wierzy już w miłość, jednak życie postanawia ułożyć dla niej zupełnie nowy, zaskakujący plan. Pewnego dnia otrzymuje pilne zlecenie – ma zaprojektować ogród dla pewnego zamożnego mężczyzny. Jak się okazuje, to jej dawna miłość – Adam Przygodzki. Praca przy nowym projekcie kosztuje ją wiele wysiłku, nie tylko w sensie fizycznym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Zamiast otwarcie porozmawiać z nim o swoich uczuciach, postanawia przekazać mu wiadomość za pomocą wiktoriańskiego języka kwiatów, którym od dawna się pasjonuje.

Lekka powieść, idealna na letnie wieczory? Obiektywnie – tak, lecz jak dla mnie główny wątek książki jest nieco naciągany. Więcej emocji niosą ze sobą wątki poboczne, jednak moim zdaniem nie są one w stanie zainteresować na tyle, by uratować całą fabułę. Myślę też, że książce zaszkodził cały medialny szum. Chmurne zapowiedzi nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości, dlatego rozczarowanie wydaje się być jeszcze większe. Niemniej jednak z pewnością wielu czytelników, którzy lubią lekkie, pozbawione zwrotów akcji powieści, znajdzie tutaj coś dla siebie. Ja niestety nie podzielam zachwytu innych osób nad tą serią i według wszelkich znaków na niebie i na ziemi nie sięgnę po książkę po raz kolejny.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska, „Ogród Zuzanny. Tom 1”, Wydawnictwo W.A.B., 2018 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat