„Ojcowie i córki"- recenzja

Recenzja książki „Ojcowie i córki".
Rozmowa o trudnych relacjach córek i ojców - zarówno tych budujących, jak i tych, które zostawiają piętno na całe życie.

„Ojcowie i córki" to zapis rozmowy dwóch równie ciekawych, co rożnych od siebie ludzi. Tomasz Nowak jest dominikaninem, który głosi Słowo Boże na wszystkie możliwe sposoby m.in. prowadząc  rekolekcje, pisząc książki i prowadząc kanał na YouTube. Swoim ciepłem, poczuciem humoru i życiową mądrością zjednuje sobie wielu słuchaczy i czytelników, zwłaszcza młodych. Magda Frączek jest wokalistką, kompozytorką i pianistką, a prywatnie mamą, żoną i feministką. Przez muzykę wyraża swoja niezwykłą wrażliwość, dojrzałość i ciekawe spojrzenie na świat.  Magda i Tomasz są przyjaciółmi od wielu lat, co można wyczuć podczas lektury tej książki. Ich długie rozmowy, prowadzone przy kawie i w swobodnej atmosferze, są ciepłe, głębokie i nastawione na słuchanie. Jak oboje i przyznają, książka ta została „zrodzona z przyjaźni, tęsknoty i potrzeby wysłuchania".

Punktem  wyjścia dla kazdej z rozmów jest jedna historia biblijna. Wszystkie, oprócz ostatniej dotyczącej Joachima i Maryi, pochodzą ze Starego Testamentu. Autorzy przypominają nam pokrotce historię biblijnej rodziny, stawiając w centrum zainteresowania ojców i córki - ich wzajemne relacje, problemy, błędy i zranienia. Magda i ojciec Tomasz dzielą się swoimi przemyśleniami na temat historii tych postaci, analizują ich decyzje, starają się zrozumieć sposób myślenia, a wreszcie pokazująe jak długoterminowe, i niekiedy katastrofalne konsekwencje dla dalszego życia córek miała relacja z ojcem. Odnajdują także wiele, niekiedy bardzo zaskakujących analogii między historiami rodzin ze Starego Testamentu a współczesnymi rodzinami - tymi które poznali, jak i tymi  w których się wychowali.

Na pewno niejedną kobietą odnajdzie w sobie Sarę, rozpaczliwie starającą się zasłużyć na miłość ojca czy Dinę, która nie mogła liczyć na swojego tatę, właśnie wtedy, gdy najbardziej to potrzebowała. Na szczęście ani Magda, ani ojciec Tomasz nie pozwalają sobie na czarno-białe oceny czy wyciąganie pochopnych wniosków. Oboje zwyczajnie pochylają się nad problemami zwyczajnych ludzi i wspólnie szukają odpowiedzi: Co się stało? Dlaczego się stało? Jakie są konsekwencje? Czasami ich spojrzenie na dany temat jest zupełnie inne, co jest dodatkowym atutem, bo pozwala zobaczyć sytuację pod wieloma kątami. Niedociągnięcia? W rozmowie o. Tomasz pojawia się jako Ojciec, a Magda jako Córka. Być może celem było pokazanie dwubiegunowej perspektywy Ojca i Córki, lecz role te nie maja swojego odzwierciedlenia w treści rozmowy i pozostawiają wrażenie pewnej sztuczności. Wołałabym, gdyby Magda była  w rozmowie Magdą.

Jak zaznaczono we wstępie, „Ojcowie i córki” to nie książka religijna. Nie można jednak zaprzeczyć, że jest mocno zakorzeniona w duchu chrześcijańskim. Już sam fakt, że pretekstem do każdej z rozmów są historie biblijne sprawia, że z pewnością będzie trudna w odbiorze dla osób niezainteresowanych chrześcijaństwem. Ogromnym plusem jest to, że ojciec Tomasz i Magda unikają generalizowania. Starają się jedynie pokazać jak uniwersalne i niezmienne są problemy relacji ojców i córek. Efektem jest piękna, trudna i wartościowa rozmowa, która pozwala lepiej zrozumieć złożoność relacji rodzinnych.

Teresa Kasprzak
(teresa.kasprzak@dlalejdis.pl)

Tomasz Nowak OP, Magda Frączek, „Ojcowie i córki”, Znak, Kraków 2019.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat