„Okruchy dobra” - recenzja

Recenzja książki „Okruchy dobra”.
Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Niestety często cudowną atmosferę psują rodzinne kłótnie, samotność i brak nadziei na lepsze jutro.

Czy z okruchów dobra da się na nowo zbudować prawdziwe szczęście?

24.grudnia zbliża się wielkimi krokami. Zapewne większość z Was poddała się już zakupowemu szaleństwu, z niecierpliwością wyczekując dnia, w którym razem ze swoimi najbliższymi zasiądziemy przy wspólnym stole, suto zastawionym tradycyjnymi potrawami. W natłoku różnych spraw i świątecznych obowiązków warto jednak znaleźć chwilę na lekturę z ciepłym kakao w ręku i grubym kocem na nogach. Ja wybrałam książkę autorstwa Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej pod tytułem „Okruchy dobra”. Nie będę ukrywać – już patrząc na okładkę tej powieści, wiedziałam, że zakocham się w opowiedzianej na kartach historii na zabój. Każda kolejna chwila spędzona na lekturze tylko utwierdzała mnie w tym przekonaniu, a każda następna strona poruszała najgłębsze tajnie mojego czytelniczego serca.

Jowita i jej córka Zosia przygotowują wieczerzę wigilijną. Niestety w tym roku nie mogą sobie pozwolić na zbyt wiele. Po odejściu męża kobiecie ledwie starcza na podstawowe wydatki. Serce jej się ściska, ponieważ nie ma pieniędzy nawet na skromny prezent dla swojej pociechy, nie mówiąc już o jakichś bardziej wykwintnych potrawach. Oprócz poradzenia sobie z problemami finansowymi ma jednak ważniejsze i zdecydowanie trudniejsze zadanie – musi wytłumaczyć Zosi, dlaczego w tym roku spędzą święta same. Książka „Okruchy dobra” pełna jest tego typu historii – podszytych bolesną samotnością, niespełnionymi marzeniami i strachem o przyszłość. Jak się jednak okazuje, święta Bożego Narodzenia rządzą się swoimi prawami – to jest czas na maleńkie cuda, dzięki którym życie przestanie być pasmem niepowodzeń, a stanie się powodem do radości i bycia razem. Wystarczy tylko zauważyć innych, ofiarować im cząstkę siebie, a magia świąt zdziała resztę.

Piękna i wzruszająca powieść, którą czyta się jednym tchem. Idealna książka na grudniowe wieczory, napełniające serca czytelników nadzieją i szczęściem. Autorki „Okruchów dobra”, Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska, zapraszając nas do wyjątkowego świata bohaterów, otulonego śniegiem i oświetlonego migającymi lampkami, przekonują nas, że i w naszym życiu może nastąpić zmiana na lepsze. Musimy tylko na chwilę oderwać się od własnych problemów i pomóc innym, którzy także czekają na cud – okruchy dobra mają większą moc niż możemy sobie to wyobrazić.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat