Ok, to jak osiągnąć stan, o którym tyle się mówi? Do którego uparcie się dąży, którego zazdrości się innym, stan, którego życzy się najbliższym i przede wszystkim sobie? Gdybym podeszła do książki Rafaela Santandreu jak do poradnika, który ma mi powiedzieć, jak być szczęśliwą, pewnie nawet nie wysiliłabym się do przeczytania pierwszej strony. Do „Okularów szczęścia” podeszłam jednak jak do książki, która może wnieść powiew świeżości do tematu, który rozpracowywany był już na tysiąc możliwych sposobów, a mimo to wciąż w jakiś sposób pozostaje nieuchwytny.
Rafael Santandreu stawia na proste prawdy, nie na skomplikowane teorie. Pokazuje, w jaki sposób nasze własne przekonania, bardzo często nieracjonalne, zasłyszane, sprawiają, że błędnie definiujemy to, co jest dla nas szczęściem. Zamiast zastanowić się nad tym, czego potrzebujemy, ślepo podążamy za pragnieniami innych lub takimi, które próbuje się nam narzucić.
Rafael Santandreu w „Okularach szczęścia” podpowiada, w jaki sposób wyrwać się z tego zaklętego kręgu podążania za fałszywym szczęściem. Autor pokazuje, w jaki sposób przeanalizować własne potrzeby, pragnienia, jak odnaleźć to, co motywuje nas do działania, a jak pożegnać się z negatywnym myśleniem.
„Okulary szczęścia” idealnie sprawdzą się jako pozycja w biblioteczce osób zainteresowanych psychologią. Rafael Santandreu odwołuje się do najnowszych badan psychologicznych, czerpie ze współczesnych teorii, weryfikuje najnowsze nurty.
Po „Okulary szczęścia” warto sięgnąć choćby z ciekawości. To mądra książka, która pozwala spojrzeć na samych siebie, na to co i jak przeżywamy, w jaki sposób podejmujemy decyzje, w obiektywny sposób, ustawiając nas nieco z boku. Jednocześnie jednak, żeby w pełni skorzystać z tej książki, trzeba się nad sobą pochylić. Na spokojnie przeanalizować swoje zachowania, sprawdzić, czy działamy według utartych schematów, czy ogranicza nas lęk (a jeśli tak, to przed czym), zweryfikować, na jakie kompromisy i jakie zmiany jesteśmy w stanie się zgodzić.
Książka „Okulary szczęścia” nie zmieni naszego życia, ale może pokazać, w jaki sposób to osiągnąć. Wszystko jednak zależy od tego, czy czytelnik odważy się założyć okulary, jakie poprzez lekturę wręcza mu Rafael Santandreu.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Rafael Santandreu, Okulary szczęścia. Odkryj swoją siłę emocjonalną, Wydawnictwo MUZA, Warszawa 2016
Komentarze