Blanca Perea prowadzi spokojne życie, jest doktorem filologii hiszpańskiej, żoną i matką dwóch synów. Pewnego dnia dowiaduje się, że mąż ją zdradzał i spodziewa się dziecka z kochanką. Wtedy jej poukładany świat przestaje istnieć. Pod wpływem impulsu, podjęła decyzję o wyjeździe do Kalifornii. Blanca dostała stypendium i pracę na niewielkim uniwersytecie. Zajmowała się uporządkowaniem spuścizny naukowej, zapomnianego profesora, Andresa Fontany.
Główna bohaterka, przenosi się w kulturowo odmienny świat, by uciec od przeszłości, zapomnieć o nieudanym małżeństwie oraz ułożyć swoje życie na nowo. Dzięki temu poznaje Daniela Cartera, ucznia Fontany i odkrywa miłosną historię pięknej hiszpanki o imieniu Aurora. W tle rysuje się współczesny, typowy trójkąt miłosny, pomiędzy Blancą, Danielem Carterem i dziekanem wydziału, Luisem Zaratem. W powieści, w sposób magiczny, przeplatają się historie ludzi, którzy są sobie zupełnie obcy.
„Olvido znaczy zapomnienie” ukazuje wielowymiarowość postaci i kultur oraz przekonanie o prostej prawdzie życiowej, iż każdy zasługuje na drugą szansę. Miłośnicy obszernej narracji, bogatej w szczegóły oraz melodramatycznych treści nie będą zawiedzeni. Autorka łączy lata pięćdziesiąte i koniec XX wieku oraz ukazuje różnice pomiędzy hiszpańską i kalifornijską kulturą. Jest to próba bytowania w obu światach.
Wielbiciele prozy Marii Dueñas, autorki słynnej „Krawcowej z Madrytu”, która została przełożona na ponad dwadzieścia pięć języków, odnajdą lekką, prostą historię miłosną z dramatem w tle oraz cząstkę prawdziwej rzeczywistości.
Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)
Maria Dueñas, „Olvido znaczy zapomnienie”, Warszawa, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2014
Komentarze