Orwell kojarzony jest z najbardziej kultowymi dziełami, jakimi są „Folwark zwierzęcy” oraz „Rok 1984”. Obydwie książki opisują rzeczywistość, gdzie głównym wątkiem jest walka o władzę kosztem zwykłej części społeczeństwa. Również obydwie dzieją się w całkowicie innych okolicznościach, realiach oraz przestrzeniach czasowych. Dlatego też można powiedzieć, że szczególnie w odniesieniu do „Roku 1984” Orwell stał się wizjonerem w stosunku do obecnej rzeczywistości, gdzie podglądanie i inwigilacja elektroniczna społeczeństwa jest w zasadzie czymś normalnym. Tym bardziej więc, ze względu na to jak niezwykłą był osobą, cieszy tak inna biografia. „Orwell” w wersji Christin i Verdiera to rodzaj powieści graficznej. Można by użyć słowa komiks, ale treści jak i ilustracje wydają się być nazbyt poważne w stosunku do potocznych skojarzeń. Znany we Francji twórca scenariuszy Pierre Christin razem we współpracy z Sebastianem Verdierem ułożył literacki zarys całej biografii, a następnie poprosił kilku znajomych (i znanych) rysowników o zilustrowanie opowieści o życiu Orwella. Tak więc czytelnik otrzymuje graficzną powieść z klasyczną narracją biograficzną oraz posłowiem.
Dla mnie lektura „Orwella” była wyjątkowo ciekawa. Nie tylko ze względu na doskonale wykonane ilustracje, ale także z powodów odkrywania życia głównego bohatera. Dotychczas kojarzyłam pisarza jako zwolennika socjalizmu demokratycznego, popierającego walkę o godne życie robotników i tzw. zwykłych ludzi. Pamiętam również m.in. jego doświadczenia z walk w latach trzydziestych w Hiszpanii („W hołdzie Katalonii”), futurystycznego komunistycznego społeczeństwu w którym śledzi się cały czas wszystkich („Rok 1984”) jak i z subtelnego i bardzo rzeczywistego opisu życia „prostych” ludzi. Dzięki ilustrowanej powieści biograficznej Christin i Verdiera, dowiedziałam się m.in., że George Orwell jest pseudonimem, a prawdziwe życie Erica Arthura Blaira wprawdzie ocierało się czasem o wyższe sfery, ale jednocześnie było także cały czas doświadczaniem i głęboką analizą różnych warstw społecznych zwłaszcza najniższej kasty, jaką stanowił „lud pracujący”. To właśnie ta chęć poznania prawdy i rozpoznania tego, czym napędza się społeczeństwo popchnęły Blaira do wybrania pracy w policji w Birmie, a następnie do m.in. podróży do Paryża, udziałowi we wspomnianej wojnie domowej oraz służbie cywilnej w trakcie drugiej wojny światowej. Jednocześnie Blair był miłośnikiem natury, ogrodu, przyrody, ciszy oraz ulubionego motocykla na którym przejechał wiele kilometrów. Pisanie było natomiast dla niego na pewno najważniejszą rzeczą w życiu. Tworzył nie tylko powieści, ale także felietony i artykuły.
„Orwell” w ujęciu Christin i Verdiera to bardzo ciekawa powieść graficzna sycąca oko wizualnymi i literackimi treściami. Życie głównego bohatera ujęte jest w pewne bloki czy okresy z życia tak, by łatwiej było czytelnikowi spojrzeć na to, w jaki sposób realia i decyzje Blaira wpływały na twórczość Orwella. Moim zdaniem ta wyjątkowa wersja biografii przypadnie do gustu nie tylko zwolennikom komiksów i świetnych ilustracji, ale także wszystkim czytelnikom i zwolennikom orwellowskich powieści.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Christin, Verdier, „Orwell”, Marginesy, Warszawa, 2020
Komentarze