„Oryks i Derkacz” – recenzja

Recenzja książki „Oryks i Derkacz”.
Na chwilę możemy przenieść się do przeszłości…

Powieść, która od pierwszych rozdziałów wzbudziła we mnie pozytywne emocje. Autorka pozwala nam przenieść się w niedalekiej przyszłości. Przez śmiercionośną zarazę wyginęła ludzkość. Bohater, który ocalał i przetrwał epidemię ma na imię Yeti. Trudno pogodzić mu się z rzeczywistością. Stracił swojego najlepszego przyjaciela Derkacza i ukochaną Oryks. Przeżył on i dzieci Derkacza. Dlaczego tego nie potrafi wyjaśnić. Będzie szukał odpowiedzi na to pytanie. Czy uda mu się znaleźć odpowiedź?

Jednak nie tylko to pytanie go nurtuje. Wciąż bije się z myślami jak mogło dojść do tego, że stracił najbliższe mu osoby. Zastanawia się czy mógł zapobiec całej katastrofie i uratować przyjaciela i ukochaną. Yeti żyje cały czas przeszłością. Przyszłością nie jest zbyt pochłonięty. Ból i tęsknota jest silniejszy niż widok współczesnego świata.

Bohater wybiera się w poszukiwanie odpowiedzi na pytania. Musi przebijać się przez gęste chaszcze, które zajęły tereny miasta. Miasta, które stało się pustkowiem.

Autorka przedstawia nam niewiarygodny, ale dość realny świat. To nasza przyszłość? Czy nas też czeka coś takiego? Z przerażeniem możemy patrzeć w przyszłość. Analizując przeczytaną lekturę możemy wyobrazić sobie do czego może dojść na świecie za kilka czy kilkadziesiąt lat.

Książka wciąga i przyjemnie się ją czyta. Jest napisana w przyjemny do czytania sposób. Bardzo łatwo można przenieść się do świata jaki wykreowała w powieści autorka. Czytając to czułam, widziałam chwilami to co Yeti. Wyobrażałam sobie to co może czuć i widzieć główny bohater. Nie chcę zbyt dużo pisać i opowiadać. Myślę, że wiele może Was zaskoczyć w tej książce, dlatego warto po nią sięgnąć i poświęcić jej kilka wieczorów. Zapewniam Was, że świat, który tam zobaczycie i postacie jakie tam spotkacie na długo zostawi ślad w Waszej głowie , myślach.

Polecam i czekam na kolejne części powieści Margaret Atwood. Na pewno wyciągnę rękę po kolejne historie napisane przez nią.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Margaret Atwood, „Oryks i Derkacz”, Warszawa, Prószyński i S-ka, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat