Uwielbiam kulinarne ciekawostki, zdobywanie wiedzy o jedzeniu i odkrywanie rozmaitych smaków. Sama w kuchni trochę eksperymentuję, ale nigdy nie sięgam po książki kucharskie. Mimo że liczyłam się, iż na stronach tej znajdę m.in. przepisy, miałam nadzieję, że obracać się będzie raczej wokół ciekawostek o tytułowych orzechach i pestkach oraz… może o ich historii, znaczeniu w kuchni, ludzkim życiu? Nie ukrywam, że nawiązanie do magii też w pewien sposób zadziałało na mnie przyciągająco. Zielarki i kobiety kojarzone z czarami często właśnie posługiwały się znajomością darów przyrody – liczyłam, że i o nich będzie w tej książce.
Autorka, Lara Gessler, nie kryje, że kocha orzechy i pestki, z racji czego wyruszyła na wyprawę po największych plantacjach orzechów i pestek. Dzięki temu napisała tę książkę, dzieląc się praktycznymi poradami związanymi z pestkami i orzechami, jak również zdobytą wiedzą o historii i obrzędach.
Okazało się, że znacznie więcej było tu przepisów niż ciekawostek czy dłuższych i treściwych opisów zwyczajów, co nie musiało być minusem… Niestety, w większości wydały mi się mało oryginalne; miałam wrażenie, że w internecie się przewijały, a i od jednego do drugiego nie aż tak daleko. Niektóre odebrałam jako dosłownie „zapchajdziury”.
Całość wygląda na wielką księgę, jednak w istocie wybrano dużą i rozstrzeloną czcionkę. Układ oraz dużo czystej przestrzeni sztucznie pogrubiły publikację. Nie mogę odmówić jej braku estetyki, jednak wolałabym, by książka tego typu była bardziej zwarta i zwięzła. Mam tu na myśli i kwestię fizyczną, jak i treściową.
Jeśli bowiem chodzi o merytoryczność, czułam ogromny niedosyt w tej kwestii. Mimo że autorka wyjaśniła całkiem porządnie, co jest pestką, a co orzechem, to wciąż dominowały porady, co z nimi robić w kuchni. Trochę historii o pochodzeniu było, ale nie to w tym tytule najważniejsze. Brakowało mi więc większego zbioru informacji o wartościach, wierzeniach z tematem głównym związanymi. Czuję, że te kwestie można by było rozwinąć. Gessler o pochodzeniu danych gatunków słów nie szczędziła, ale przy którymś rozdziale czytaniu towarzyszyło poczucie utknięcia w schemacie. Autorka nie wykorzystała w pełni potencjału doświadczeń zdobytych w trakcie podróży, którymi się chwaliła. Szkoda, bo mogła pójść trochę bardziej także w orzechowo-podróżniczym kierunku.
Nie mogę powiedzieć, by była to zła publikacja. Niezbyt się po prostu pokrywa z tym, co obiecują opis i okładka. Z „Orzechów i pestek” wyszła raczej książka z przepisami z bonusem, niż ogólny przewodnik po orzechach. Obraca się wokół samego wykorzystania orzechów w konkretnych potrawach, nie zaś na orzechach jako roślinach, z którymi wiąże się ludzkie życie. Ciekawa jak na książkę kucharską, jednak kiepska jako książka wzbogacająca wiedzę o świecie. Nie wydaje mi się, by wnosiła coś specjalnie nowego do tego, co na rynku książkowym już jest.
Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)
Lara Gessler, „Orzechy i pestki. Przewodnik mistyczno-kulinarny”, Prószyński i S-ka, 2020.
Komentarze