Książka jest pierwszą norweską powieścią wyróżnioną Europejską Nagrodą Literacką, uhonorowana Nagrodą Bragego, zdobyła też Nagrodę Krytyków oraz nominację do Nagrody Literackiej Rady Nordyckiej. Prawa do wydania zakupiły wydawnictwa z 18 krajów. Zachęcająca jest też rekomendacja Jo Nesbo, czołowego, norweskiego pisarza kryminałów: "drąży ludzką naturę z wielkim wyczuciem, bolesną szczerością i za pomocą precyzyjnej prozy. Rzadki talent".
Treść też, podobnie jak otoczka, jest nietuzinkowa. Akcja rozpoczyna się w szpitalu psychiatrycznym w 2006 roku. Trafia tam pacjent, który stracił pamięć. Przez ogłoszenie w prasie, zgłaszają się trzy osoby, które pomagają mu w poszukiwaniach własnej tożsamości. Jon, Silije i Arvid opowiadają mu w listach jego życie z ich punktu widzenia. Każdy z nich ma też własną historię i problemy, niespełnione marzenia muzyczne i nieporozumienia w małżeństwie. Jednak są to jego bliscy, wiedzą wszystko o jego dorastaniu, pierwszych miłościach, tajemnicach. Przez to obraz Davida jest wielowymiarowy. Niestety, jest to też smutny portret, bo czasami pojawia się samotność życia w małomiasteczkowym miejscu.
Proza Tillera to zdecydowanie pozycja dla wymagającego czytelnika, mocno osadzona w nurcie skandynawskim. Mimo to, nie zawiera powolnego, wręcz czasem nudzącego, toku narracji-charakterystycznego dla tego typu literatury. Wydarzenia są podawane stopniowo, ale tworzy to wspólnie harmonijną całość. Główny bohater poszukuje odpowiedzi, a prawda czasem jest taka, że lepiej jej nie odkrywać. Tiller pokazuje, że pewne odpowiedzi są często tylko odwróceniem perspektywy. Nieszablonowa, ambitna, trudna i mocna proza. Polecam.
Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)
Carl Frode Tiller, Osaczenie, 2016, Wydawnictwo Literackie, Kraków.
Komentarze