„Osobowość pełna magii” – recenzja

Recenzja książki „Osobowość pełna magii”.
Horoskopy święciły swoje triumfy wiele lat temu, a teraz odeszły trochę do lamusa. Może zastąpią je enneagramy.

Dagmara Skalska jest założycielką Projektu Egoistka, w ramach którego pokazuje kobietom czym jest tzw. „pozytywny egozim”. Prowadzi bloga projektegoistka.pl i telewizyjny cykl „Trening pozytywnej egoistki”. Jest również felietonistką magazynu „Shape” czy „Samo Zdrowie”, oraz autorką książek m.in. „Pokochaj swoje ciało”, „Fitness umysłu”, czy „Egoizm to nie grzech”. W połowie stycznia wydała swoją kolejną książkę zatytułowaną „Osobowość pełna magii”.

Chciałam przeczytać tę pozycję, bo zachęcił mnie do niej opis na okładce, a właściwie informacja o tym, że książka nie jest zwykłym horoskopem, a „mapą twojej osobowości i świadomości, dzięki której twoje życie stanie się prostsze”. I tak poznałam enneagram – starodawny model opisu osobowości. Pierwszy raz słyszałam o czymś takim, więc tym chętniej zabrałam się do czytania. I szybko skończyłam...

„Osobowość pełna magii” zaczyna się krótkim wstępem, w którym Skalska wyjaśnia czym jest enneagram i jak z niego korzystać. By odkryć swój typ osobowości, należy zastanowić się nad odpowiedziami na trzy pytania, a potem wybrać z przestawionych w książce 6 wypowiedzi dwie, które pasują do nas najbardziej. Znów ciekawość spowodowała, że naprawdę dokładnie przeczytałam te wypowiedzi i po przeanalizowaniu ich wybrałam te mi najbliższe. I w tym momencie w książce pojawiły się dla mnie pierwsze schody. Dzięki wybranym odpowiedziom w tabeli miałam wyznaczyć sobie mój typ osobowości i przejść do odpowiedniej strony, na której znajduje się jej opis. Jednakże albo z numerem strony, albo z typem osobowości w tej tabeli było coś nie tak, bowiem na wskazanej stronie nie znalazł się rodzaj osobowości, który mi wyszedł. Trochę mnie to zniechęciło, bo teraz już nie wiedziałam czy błąd tkwi w numeracji stron, czy w nazewnictwie typu osobowości. Przeczytałam, więc oba i w obu przypadkach zniechęciłam się po kilku zdaniach. Bo ani jeden, ani drugi nie pasował. A gdy w jednym przeczytałam kilka bzdur na temat traum z dzieciństwa, poddałam się.

Wydaje mi się, że według autorki, książka miała być przełomowa, pomagać w odkryciu osobowości, tylko nie wiem jak, skoro polec w źle skonstruowanej tabeli można już na starcie. Przebrnięcie przez opis osobowości jest także dość trudne, bo ma się wrażenie czytania masła maślanego. To takie połączenia horoskopu z psychologią i dziwnymi historyjkami, które niby miały miejsce w naszym życiu.

„Osobowość pełna magii” to więcej niż lekka strata czasu i pieniędzy. O ile cenię Dagmarę Skalską za jej podejście do życia i napisane przez nią poprzednie książki, o tyle o tej chcę szybko zapomnieć.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Osobowość pełna magii, Dagmara Skalska, Edipresse Książki, 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat