„Ostatni bastion umysłu” – recenzja

Recenzja książki „Ostatni bastion umysłu”.
Kasparow to człowiek legenda. Nawet jeśli nie isteresujesz się szachami, to nazwisko się po prostu zna.

Człowiek kontra komputer. Nierówna, ale niezwykle emocjonująca walka. W latach 1996 - 97  budziła kontrowersje i rozbudzała zainteresowanie niemal na całym świecie. Teraz mamy okazję poznać tę historię w pełni z perspektywy samego Kasparowa.

"Ostatni bastion umysłu" to książka Kasparowa o Kasparowie. Niestety (to było jak dla mnie najbardziej rozczarowujące odkrycie) sam pojedynek z komputerem Deep Blue zajmuje objętościowo bardzo niewielką część. Jednak w tym, co dotyczy samej relacji ze sławnego meczu, jak i tego, co działo się dookoła tego wydarzenia, można doszukać się kilku naprawdę interesujących refleksji i spostrzeżeń szachisty. Pozwala to poniekąd rozłożyć trochę na czynniki pierwsze legendę, którą obrósł ten osławiony pojedynek.

Garri Kasparow nie jest specjalistą w zakresie sztucznej inteligencji, ale przez pryzmat swoich doświadczeń, ma on wiele bardzo ciekawych przemyśleń, którymi dzieli się z nami w "Ostatnim bastionie umysłu". To sprawia, że jego książka nie staje się niezrozumiała, pozostaje czytelna i w miarę swobodnie można podążać za tokiem rozumowania autora. Być może ta książka była dla Kasparowa próbą rozliczenia się z tym wydarzeniem, tą przegraną. Garii analizuje bowiem to, co się wydarzyło, jakie było tło jego decyzji, dlaczego zakończyło się to jego przegraną. Czasem miałam jednak wrażenie, że to nie tyle rozliczenie z przeszłością, ile pretekst by spojrzeć na rozwój nowych technologii, ich ingerencję w różne sfery życia, kierunek rozwoju.

To musiało być swoją droga niezwykle interesujące, obserwować, jak elitarna intelektualna, strategiczna gra, pasja i życie Kasparowa, na jego oczach przemieniała się w coś zautomatyzowanego, odczłowieczonego. Garri Kasparow nie opowiada tylko i wyłącznie o pojedynku z komputerem, bowiem ma do zaoferowania czytelnikom o wiele więcej. Choć sama w szachy nie potrafię grać, z zapartym tchem śledziłam opowieści odsłaniające kulisy tej królewskiej gry.

"Ostatni bastion umysłu" z pewnością zwróci większą uwagę miłośników szachów, którzy znają dokonania Kasparowa i będą w stanie wyciągnąć z tej pozycji znacznie więcej szachowych smaczków. Jednak nawet jeśli do tej pory z szachami było nam nie po drodze, warto jest po tę lekturę sięgnąć i zanurzyć się w tych refleksjach. A później, odkładając książkę, aż chce się rozpocząć jakąś szachową rozgrywkę. To chyba ten sam mechanizm, jak po obejrzeniu serialu "Gambit królowej".

Bardzo cieszy mnie, że takie książki się pojawiają. Dają możliwość zweryfikowania swoich wyobrażeń z perspektywą kogoś, kto naprawdę zna się na temacie. Dzięki nim czuję się mądrzejsza.

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Garri Kasparow, "Ostatni bastion umysłu", Wydawnictwo Insignis, Kraków 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat