„Ostatnie dni Stalina” – recenzja

Recenzja książki „Ostatnie dni Stalina”.
Od śmierci dyktatora minęło już ponad 60 lat, a jego postać wciąż wzbudza wiele kontrowersji.

Przez lata jego życie było na celowniku historyków, psychologów, politologów. Analizowano jego zachowania, decyzje, słowa. Tym razem nadszedł czas na przyjrzenie się z bliska ostatnim chwilom jego życia. Ten temat był już podejmowany, jednak wiele w nim było interpretacji, podejrzeń, insynuacji i możliwych teorii, które utrudniały zrozumienie, co tak naprawdę stało się w 1953 roku.

Gdy Józef  Stalin umierał, wokół niego panowało prawdziwe zamieszanie. Po cichu podejmowano decyzje tak na wszelki wypadek, ale obawiano się wykonać jakiś bardziej radykalny ruch. Co jakiś czas ujawniane są tajne dokumenty z tamtego okresu, które na te wydarzenia rzucają nieco więcej światła.

Joshua Rubenstein, autor książki „Ostatnie dni Stalina” odtwarza niemal krok po kroku ten moment w historii Rosji, gdy wszyscy wstrzymali na chwilę oddech. Analizuje dostępne źródła i łączy je w pewną logiczną całość.  Jak to się stało, że Stalin przez wiele godzin leżał sam na podłodze  po wylewie, mimo że w domu było pełno ludzi?

Autor cofa się w swojej powieści także do wcześniejszych wydarzeń, ukazując ich pośredni lub bezpośredni wpływ na to, co wydarzyło się w otoczeniu Stalina na początku 1953 roku. Na przykład jak daleko idące były konsekwencje ogłoszonego spisku żydowskich lekarzy (w świecie lekarzy Stalina nie mógł znaleźć się żaden, który byłby podejrzany o zamieszanie w ów wydumany spisek, mający na celu pozbycie się czołowych kremlowskich polityków).

Ponieważ nie było jednego oczywistego sukcesora, a sam Stalin zapowiadał Zjazd, na którym miał się rozprawić z towarzyszami, wielu było chętnych do przejęcia władzy po Stalinie. Naturalną koleją rzeczy pretendenci do przejęcia władzy rozpoczęli ze sobą walkę, oskarżając się o coraz to gorsze rzeczy. Łatwo się domyślić, że taka strategia nie obędzie się bez ofiar.

Joshua Rubenstein nie skupia się jednak jedynie na postaci Stalina i jego najbliższego otoczenia. Autor wysuwa dalej idące wnioski, iż śmierć Stalina uratowała życie milionom Żydów z terenu ZSRR. Choć trudno jest rozpatrywać alternatywną wersję „co by było gdyby”, to jednak w „Ostatnich dniach Stalina” można znaleźć całkiem przekonujące argumenty przemawiające za tą tezą.

„Ostatnie dni Stalina” Joshua Rubenstein napisał w przemyślany sposób, wyjaśniając najważniejsze wydarzenia i przedstawiając historię z punktu widzenia różnych osób, które były bezpośrednio zaangażowane w to, co się działo. Z tego też powodu czyta się ją z niesłabnącym zainteresowaniem. To książka, która z pewnością wciągnie nie tylko historyków (i historyków amatorów).

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Joshua Rubenstein „Ostatnie dni Stalina, Prószyński i S-ka 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat