Czy narkoman może być „swój”? Wywiad z Robertem Rutkowskim udowadnia, że wszystko jest możliwe. Psychoterapeuta, wykładowca i pedagog zdecydował się na niezwykle szczerą rozmowę z Ireną Stanisławską. Owocem współpracy tych dwojga jest książka zatytułowana „Oswoić narkomana”. Opowieść o przeszłości i trudnej drodze wyjścia z uzależnienia. Ukazany dramat człowieka, który poddał się nałogowi, ale i zwycięstwo człowieka, który miał siłę z nim walczyć.
Robert Rutkowski, dziś 51-letni mężczyzna, były reprezentant Polski w koszykówce, ale przede wszystkim człowiek z przeszłością. Każdy z nas ma coś na swoim sumieniu, każdy z nas to osobna historia, jedna z happy endem, druga wręcz przeciwnie. A jaka jest historia Roberta Rutkowskiego? Przede wszystkim pełna nadziei, że nie ma muru, którego nie da się przeskoczyć. Mężczyzna przez wiele lat był uzależniony od heroiny. Silny narkotyk pojawił się w jego życiu, jako odskocznia od rzeczywistości, tej bardzo szarej i smutnej. Dom, który nie był ostoją bezpieczeństwa i rodzina, która nie do końca wypełniała swoje funkcje. Tak swoją młodość wspomina Rutkowski, chociaż nie obarcza winą jednoznacznie swojej rodziny. Opowiada o tym, jak było w jego domu. I gwarantuje Wam, że niejedna z Was znajdzie w tej opowieści coś wspólnego z własnymi doświadczeniami… Nie ma rodzin idealnych, w których nie byłoby problemów. Jednak nie każdy ma w sobie tyle odwagi, by powiedzieć o tym głośno.
Narkomani są wśród nas. Niejednokrotnie maskują się niemal idealnie. Nic nie zauważa najbliższe otoczenie, a może wręcz nie chce zauważyć. Dramaty rozgrywają się tuż obok nas i tak naprawdę nigdy nie mamy pewności czy nie dotkną nas, albo kogoś nam bliskiego. Warto mieć oczy i uszy otwarte na drugiego człowieka, bowiem tylko w taki sposób jesteśmy w stanie komuś pomóc. Otrzymanie wsparcia jest rzeczą kluczową, by wyjść z nałogu. Właśnie takie przesłanie płynie z książki „Oswoić narkomana”.
Trafne ujęcie tematu i słowa, które trafiają do czytelnika. Tak można określić tę książkę. Idealna jest również forma-wywiad rzeka. Swoją rolę perfekcyjnie wypełniła również dziennikarka, która była dociekliwa, ale i wyrozumiała. Bardzo mocno wspomagała emocjonalnie swojego rozmówcę, który musiał czuć się w jej obecności pewnie i bezpiecznie. Polecam tę książkę absolutnie każdemu. Na pewno jest to publikacja, która może wnieść wiele w nasze życie. Przede wszystkim nauczy nas patrzeć na drugiego człowieka ze zrozumieniem. Każdy z nas jest wart tego, aby dać mu drugą szansę. I każdy z nas musi nauczyć się ją wykorzystywać. Tak, jak wykorzystał ją Robert Rutkowski, który dzieląc się swoim doświadczeniem udziela nam lekcji jedynej w swoim rodzaju. Warto uwierzyć w drugą osobę, warto dać jej nadzieję i warto walczyć ze swoimi słabościami.
Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)
Robert Rutkowski w rozmowie z Ireną Stanisławską, Oswoić narkomana, Wydawnictwo Muza.
Komentarze