„Paleta marzeń. Zgubione szczęście” – recenzja

Recenzja książki „Paleta marzeń. Zgubione szczęście”.
Jak uwolnić się od toksycznych ludzi i znaleźć szczęście? Czy można zapomnieć o tym, co było i zacząć żyć na nowo?

Z pewnością jest to możliwe, ale niekiedy droga do spełnienia marzeń jest bardzo wyboista i pełna rozczarowań i smutku. Pamiętajmy, że po burzy zawsze wychodzi słońce.

Głowni bohaterowie to Magda, Alek i Pola. We trójkę są bardzo szczęśliwi. Kochają się i wspólnie planują przyszłość. Cieszą się każdą chwilą wspólnie spędzoną. Sielanka młodych ludzi nie trwa zbyt długo. Pola znika i Magda ma podejrzewa tylko jedną osobę, która mogła stać za zniknięciem dziewczynki. Czy uda jej się odzyskać dziecko z rąk byłego męża, który utrudnia jej życie w każdy możliwy sposób? Z pewnością nie będzie to łatwe. On stawia warunki, a ona dla dobra dziecka musi godzić się na wszystko, co on każe.

Młoda dziewczyna przeszła już dość dużo jak na swój młody wiek. Życie jej nie oszczędzało i musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Nie miała zbyt dobrych relacji z rodzicami. Sporadyczne kontakty sms-owe, w których nie była zbyt wylewna. Miała do nich żal, czuła ból i nie potrafiła wybaczyć matce tego, co się wydarzyło. Rzeczywiście, rodzice wspierali ją finansowo, ale Magda płaciła za to naprawdę bardzo wysoką cenę. Czy to wszystko było tego warte? Trudno powiedzieć. Po rozwodzie poczuła ulgę i uwierzyła, że w końcu będzie żyć spokojnie; że nikt nie będzie wtrącał się w jej życie i zazna prawdziwej i szczerej miłości. Zamieszkała z Alkiem i Polą w małym mieszkanku w Łodzi. Nie był to szczyt ich marzeń, ale kobieta czuła się szczęśliwa i tak naprawdę nie miało to znaczenia, gdzie i w jakich warunkach mieszka. Chciała mieć przy sobie ludzi, których kocha i przy których czuje się bezpiecznie. Nie trwa to wszystko zbyt długo. Pola nagle znika i zarówno Magda jak i Alek przeczuwają, kto stoi za jej zniknięciem. Czy kobiecie uda się odzyskać córeczkę?

Autorka stworzyła historię, która wciąga i pozwala podczas czytania na chwilę refleksji. Młoda dziewczyna borykająca się z problemami to częsty temat, ale mnie osobiście zawsze porusza i daje dużo do myślenia. Zawsze wtedy zastanawiam się, co kieruje ludźmi w takich sytuacjach jak rodzice tej dziewczyny. Dlaczego są między nimi tak straszne relacje i dlaczego nie dają sobie szansy na normalne życie? Nasza bohaterka znajdzie z pewnością kobiety, które będą mogły utożsamić się z nią. Uważam, że Magda została obdarzona przez autorkę bardzo ważnymi i cennymi cechami charakteru. Jest młoda, ale bardzo dojrzała emocjonalnie. Dba o dobro córki i jest świadoma tego, co wokół niej się dzieje. Polecam książkę pod każdym względem. Szybko ją się czyta i naprawdę daje do myślenia.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Małgorzata Falkowska, „Paleta marzeń. Zgubione szczęście”, Warszawa, Wydawnictwo LIRA, 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat