„Papcio Chmiel udomowiony” – recenzja

Recenzja książki „Papcio Chmiel udomowiony”.
W czerwcu 2023 roku minęło dokładnie 100 lat od daty przyjścia na świat Henryka Jerzego Chmielewskiego. Z tej okazji jego dorosłe dzieci – Monique i Artur – postanowiły wydać pamiątkową książkę, w której opowiadają, jaki był słynny Papcio Chmiel w domowych pieleszach. To świetny pomysł, ale czy ta pozycja jest udana?

Na okładce wita nas uśmiechnięty autor komiksów ze słynnym Tytusem, ale na pierwszym zdjęciu w środku zaskakuje groźną miną à la Kmicic. Współautorka K. Prewęcka zauważa, że w dzisiejszych czasach byłby z pewnością bardzo popularnym influencerem. Z pewnością ma rację, Papcio Chmiel wyróżniał się bowiem świetnymi pomysłami, wybitnym humorem, wieloma talentami, nietuzinkową osobowością i charakterystycznym wyglądem.

W książce „Papcio Chmiel udomowiony” czytelnik znajdzie wiele szczegółów z domowego życia czteroosobowej rodziny Chmielewskich. Niektóre są bardzo ciekawe, inne nieco mniej angażujące, ale to oczywiście kwestia gustu odbiorcy. Dla wielbicieli talentu znanego rysownika o bujnej czuprynie ta pozycja to naprawdę „smaczny kąsek”. Wspomnienia jego dzieci są  świadectwem minionej epoki, w której żyli bohaterowie. Znajdziemy także opisy metod wychowawczych (które nie do końca przystają do dzisiejszych czasów). Ale, jak to się mówi, Monique i Artur „wyszli na ludzi”, więc nie były całkiem złe.

Czytelnik się dowie między innymi, jakim ojcem był Henryk Chmielewski, jakie miał wspomnienia z Powstania Warszawskiego i wojny, czym się interesował, jak traktował malarstwo abstrakcyjne, co myślał o tzw. artystycznym życiu, czy był dobrym kierowcą, jakie zawody wybrały sobie jego dzieci i czy sławny tata miał na to wpływ. Zabrakło mi trochę informacji o mamie współautorów. Wiadomo, że aby artysta mógł tworzyć, ktoś musi „ogarniać” te wszystkie nudne domowe obowiązki. Niestety, mam wrażenie, że nie poznałam tak dobrze żony pana Henryka jak reszty rodziny.

Opowieści Monique i Artura pozwalają natomiast stworzyć czytelnikowi obraz słynnego autora kultowych już komiksów. Dzieci opowiadają o różnych wycinkach z długiego życia Henryka Chmielewskiego, które złożone razem dają wgląd w jego bogate życie.

Tę książkę czyta się z przyjemnością nie tylko dlatego, że jest lekko napisana, ale także z powodu dobrej korekty i redakcji (co obecnie wcale nie jest standardem). Dzięki licznym biało-czarnym i kolorowym (jest kilka wkładek na grubszym papierze) fotografiom można zajrzeć do prywatnych zakątków tej ciekawej rodziny. Oglądając je, dowiemy się, że Papcio Chmiel nie zawsze nosił „motocyklowe” wąsy, że jego artystycznie utalentowana córka wyglądała jak gwiazda kina, mama miała wyczucie stylu, a syn Artur przejawiał od małego zainteresowania dość odległe od sztuki. Żółto-fioletowa kolorystyka książki w nasyconych barwach kojarzy się z komiksami. Szata graficzna także została dobrze przemyślana. W niniejszej pozycji umieszczono różne „smaczki”, takie jak cytaty z Tytusa, Papcio w liczbach i inne.

Na zakończenie książki czytelnicy dostają kody, dzięki którym można obejrzeć filmiki z życia sławnego rysownika. Co więcej, na przedostatniej stronie książki jest wydrukowana mowa pogrzebowa, którą długowieczny autor stworzył sam dla siebie. Jest ona napisana z humorem, ale właśnie z tego powodu wyciska łezkę wzruszenia w oku czytelnika. Szkoda, że już nie będzie więcej komiksów Papcia Chmiela.

Biografia współtworzona przez bliskich znanego człowieka jest jak zapraszanie nieznajomych do własnego domu. Czytanie takiej książki to przyjęcie tego zaproszenia. Wystrój pomieszczeń może się spodobać bardziej lub mniej, ale warto docenić te szeroko otwarte drzwi i pokazanie  szczegółów z zacisza domowego. Nie każdy się bowiem zdobędzie na wpuszczenie nieznajomych do swojego azylu. Polecam tę książkę. To jak powrót do lat dzieciństwa dla niektórych, a dla innych poznanie wybitnego rysownika od intymnej strony.

Iwona Radomska
(iwona.radomska@dlalejdis.pl)

Monique Chmielewska-Lehmann, Artur Chmielewski, Karolina Prewęcka, „Papcio Chmiel udomowiony”, Prószyński i S-ka, 2023.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat